Planszowe

"Neuroshima HEX!" (Edycja 2.0) - recenzja

Wejdź, robi się zimno. Nie krępuj się, możesz usiąść. Nie dziwię Ci się, wojna to nie jest zabawa dla małych chłopców. Ha, ha, ha... tak, dla takich starców jak ja również. Masz szczęście, że trafiłeś na mój schron, błąkałbyś się po pustyni i zdechł jak pies. Możesz się napić… ale nie tak łapczywie! Woda przychodzi tylko z poranną rosą…

Tytuł: Neuroshima HEX! (2. edycja)
Autor: Michał Oracz
Wydawca: Wydawnictwo Portal
Liczba Graczy: 2-4 osób
Czas Gry: 20-40 minut

Zawartość Pudełka:
- plansza do gry
- 35 żetonów armii Molocha
- 35 żetonów armii Posterunku
- 35 żetonów armii Hegemonii
- 35 żetonów armii Borgo
- znaczników ran
- Liczniki Zniszczeń Sztabów
- czyste żetony zapasowe
- instrukcja

Obrazek



Jesteś ciekaw co tu robię? Dobrze, opowiem. Jestem dezerterem, zupełnie jak Ty. Teraz nazwałbyś mnie pustelnikiem, bo od 30 lat morze piasku stanowi moje schronienie. Widzisz, to miejsce od początku wojny jest punktem spornym. Pod piaskiem ukryta jest masa sprzętu wojskowego. Dla Molocha stanowi surowiec, dla Posterunku to po prostu nowe wyposażenie. Hegemonia… Ich zawsze przyciągała walka. Tak, wiem, nie wspomniałem jeszcze o Borgo. Niestety, nie mam pojęcia, czego szukają. Może potrzebują sprzętu, by podbić Posterunek, a może chcą utworzyć własne państwo? Chodź, pokażę Ci coś ciekawego. Zobacz, to jest moje centrum rozrywkowe. Cóż, nie widzisz nic szczególnego w tym pokoju? Zaraz Ci pokażę. Przez ten teleskop mogę obserwować pole walki. Widzę dokładnie każdy najmniejszy ruch wojsk i mogę go odwzorować na mojej makiecie. Po co to robię? Sam nie wiem… Może się nudzę... Ale powiem Ci, że bycie dobrym obserwatorem uczyniło mnie świetnym strategiem. Słucham? Chcesz zobaczyć jak to działa? Zgoda. Nasłuchuj... Ach… Nic nie słychać, jeszcze nie strzelają, więc mogę Ci pokazać makietę. Zbudowałem ją lata temu z zabawkowej ciężarówki i motocykla, odrobiny piasku i gruzów… Zobacz, co się stanie, jak przełączę ten przycisk! Ha! Świecą się diody. Prawie jak latarnie, prawda?

Obrazek



Nie podoba Ci się? No cóż, to kwestia gustu, ja na przykład jestem bardzo zadowolony ze swego dzieła. Ech... Żetony wojowników powinny Ci się spodobać bardziej. Wykonałem je najlepiej, jak umiałem, sądzę że wyszły mi całkiem dobrze. Wyglądają bardzo realistyczne, prawda? Zauważ, że każdy z żetonów posiada małe cyferki oraz strzałki, to efekt 30 lat moich obserwacji. Żołnierzy walczących w bitwach można by scharakteryzować ruchliwością, wytrzymałością, pod względem broni jaką dzierżą, nawet ilością obrażeń, jaką mogą zadać. Dziwisz się? Też byś do tego doszedł… Nie raz widziałem jak sieciarz Borgo kogoś unieruchamia i po chwili zaczyna go dźgać ostrzem lub rozrywać rękoma. Jednak przygotowanie takiej akcji zajmuje mu trochę czasu. Dokładnie zajmuje mu to o 2 sekundy dłużej niż reakcja Komandosa z Posterunku. Jeśli Komandos zauważy sieciarza, jest w stanie sprzątnąć go, ratując siebie lub kolegę, który nieumyślnie wpadł w sieć. Pragniesz więcej przykładów? Męczysz mnie, ale zgoda. Widziałeś może kiedyś Juggernauta? Nie? Ha, ha, ha… no tak, przecież wciąż żyjesz! Dobrze, posłuchaj. Juggernaut to istny demon wojny. Jest wielki, uzbrojony po zęby i opancerzony, jednak bardzo powolny. Dlatego jak zauważyłeś, dałem mu tylko jeden punkt inicjatywy. Postawmy teraz przeciwko niemu kogoś takiego jak Ty. Kogoś nie mającego pojęcia, jak walczyć. Miałbyś minimalną szansę na zadanie mu obrażeń oraz niską inicjatywę. Jednak Twoim plusem jest mobilność. Zerowy pancerz pozwala Ci biec przed siebie, zachodzić wroga od tyłu… I tak powinieneś zrobić, zamiast przybiegać do mnie z płaczem, wiesz? Jak już mówiłem, gdybyś stanął w szranki z Jugernautem, musiałbyś unikać jego ognia, dobiec na jego tyły, gdzie nie ma pancerza oraz uzbrojenia. Niestety, nawet atak na jego nieopancerzoną część zajmie Ci sporo czasu, ale dałbyś radę. W końcu byś go zdezaktywował. Dawid pokonałby Goliata… Oczywiście, to tylko teoria. W praktyce ktoś na pewno broniłby tyłu Juggernauta. Ktoś, kto rozszarpałby Cię jak małe nic nieznaczące ścierwo na dziesiątki kawałeczków. Brzmi przyjemnie? Ha, ha… zbiera Ci się na wymioty? Nie obawiaj się, może nie nadajesz się na żołnierza, ale zrobię z Ciebie taktyka. Na początek obejrzyj sobie moje żetony…

Obrazek



Obejrzałeś je dokładnie? Trzymaj i napij się jeszcze wody. Dałbym Ci kawałek czekolady, ale trzymam ją na bardzo specjalne okazje. Jeśli się zaprzyjaźnimy, obiecuję, że dostaniesz kawałek. Co chciałbyś jeszcze wiedzieć? Pokazałem Ci moją makietę oraz żetony postaci… Ach! Rozumiem! Nie wiesz, co oznaczają żetony nieprzedstawiające wojowników. Już Ci wyjaśniam. Widzisz, nazywam je modułami. W Twojej armii, Posterunku, nazwałbyś modułami roboty medyczne oraz roboty podnoszące zdolności żołnierzy, ich inicjatywę czy szybkostrzelność. Nie miałeś z tym nigdy do czynienia? Dziwne. Zobacz, Posterunek podczas walki może umieścić na polu bitwy takiego małego robota medycznego. Robot ma swoje pole, wokół którego jest aktywny i w razie czego uleczy żołnierza. Niestety, robot medyczny po uleczeniu rannego, traci swoje możliwości z powodu braku środków leczących na pokładzie. Inaczej rzecz ma się z robotami amunicyjnymi. Jeśli postawisz takiego koło wojaka, ten wypali większą serią ze swej giwery, a amunicję doładuje u robota. Proste? No, mam nadzieję! Moduły występują w każdej armii i mają przeróżne właściwości. Poszukaj ich na polu bitwy, na pewno kilka znajdziesz. Dobrze, zaraz Ci kilka pokażę…

Niewiele Ci mówią? Spokojnie, nauczysz się ich z czasem.

Obrazek



Aleś Ty spostrzegawczy! Faktycznie, nie powiedziałem Ci, czym są żetony sztabów! Już to nadrabiam. Zrozum, podczas każdej bitwy walczące strony mają swoją ostoję. Miejsce, którego bezwzględnie muszą bronić, nawet za cenę życia. Za sztab uważa się coś innego. Dla Posterunku to ruchoma baza wojskowa, Moloch broni swojej mobilnej fabryki. Reszty Ci nie opiszę, bo nie bardzo wiem, czym są sztaby dla Borgo i Hegemonii. Mogę za to zgłębić Posterunek, bo o nim wiem najwięcej. Za główny punkt Posterunek uznaje sztab dowodzenia. Kilku oficerów i medyków, parę namiotów i napalonych pielęgniarek. Sztab ludzi jest na tyle mały i mobilny, że w razie potrzeby można go przestawić. Ma to kluczowe znaczenie, jeśli znajdzie się pod zbyt ciężkim ostrzałem. Chłopaki po prostu pakują namioty i przenoszą się w dogodniejsze miejsce. Moloch nie ma tak dobrze. Jednak jeden jedyny raz i oni mogą go przenieść. Jeśli dokładniej przyjrzysz się sztabom, to zauważysz, że i im przypisałem pewne funkcje. Zauważyłem, że jednostki Molocha znajdujące się bliżej fabryki posiadają większą siłę ognia. Dlaczego? No, domyśl się. Większe dostawy amunicji. Oczywiście, że masz rację! Posterunek nie posiada w bazie większej ilości amunicji. Jednak widzisz, morale żołnierzy Posterunku znacznie wzrasta, gdy muszą bronić swej bazy. Ich upór zaczyna być godzien podziwu. W efekcie, jeśli żołnierz przeżyje pierwszy ostrzał, natychmiast podnosi się z ziemi i strzela dalej.

Obrazek



Oj, zostaw już te żetony. To miłe, że Ci się podobają. Słyszysz? Chyba się zaczęło! Poznajesz to? Pancerz wspomagany rozpoczął ostrzał! O w mordę! A ten dźwięk?! Nie wiesz? To potężna broń Molocha! Mój dowódca nazywał je działkiem Gaussa, ale pal licho nazwę! Ta zabawka strzela promieniem zdolnym przebić kilku ludzi stojących w jednej linii na raz! No szybko, szybko, szukaj tego działka wśród żetonów i umieść na planszy! Będziemy analizować przebieg bitwy. Chyba dobrze widzę… Tak! Umieść działko zaraz przy sztabie robotów. Wspaniale! Widzę, że Posterunek zaczął wystawiać swoich ludzi. Jeszcze nie walczą, jak na razie tylko się rozmieszczają. Niedługo zacznie się bitwa. Jesteś podekscytowany? Ja również!

Kilka danych ogólnych

Drugie wydanie „Neuroshimy HEX!” posiada dużą, rozkładaną planszę. Ma ona znacznie więcej pól niż w edycji pierwszej. Dodatkowych miejsc można użyć podczas gry we czworo lub w alternatywnych trybach rozgrywki. Fani edycji pierwszej uważają, że jest nazbyt kolorowa, przez co straciła klimat. Szczerze mówiąc, to rzecz gustu. Jaka jest, można zobaczyć na zdjęciach. Żetony wykonano naprawdę dobrze. Grafiki trzymają poziom i są ładniejsze niż poprzednio. Sama „Neuroshima HEX!” zmieniła tylko szatę graficzną, zasady pozostały te same. Jak się gra? Bardzo miło i przyjemnie. Najlepiej jak zagramy we trójkę lub w czwórkę, wymaga to większego skupienia i planowania.

PLUSY:
- planowanie i taktyka
- zbalansowanie poszczególnych armii (każda ma inny styl, inną drogę do zwycięstwa)
- grafika na żetonach
- radość płynąca z grania
- stosunkowo niewielkie rozmiary pudełka (spokojnie mieści się w plecaku)
- masa dodatków zrobionych przez fanów

MINUSY:

- za duża losowość gry (bardzo wiele potyczek zależy od szczęścia, tego, czy akurat wylosujemy żeton potrzebny do wystawienia na planszy)
- krzywo nadrukowane żetony (wiem, że to wina drukarni, ale twórca powinien coś z tym zrobić. Nie jest to jakaś straszna wada, jednak tak dobra gra powinna być rzetelnie wykonana)
- niekiedy nie wszystkie zasady są do końca jasne. Trzeba czasem posurfować po Internecie, by być wszystkiego pewnym.

OCENA: 8+/10

Za pomoc w pisaniu recenzji i wiele spędzonych wspólnie godzin przy grze pragnę podziękować bratu Maksymilianowi oraz Paulince.
KOMENTARZE (9) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Diabellus 2 sie 2008, 10:37
Ale ja zawszę się czepiałem, co nie zmiana faktu że błąd popełniłem i się do niego przyznałem:P . Dobrze że ty tez:)
Kristof Dernhest Eidenfel 2 sie 2008, 09:03
Ok, mój błąd. Co dalej nie zmienia faktu, że notorycznie czepiasz się szczegółów :P
Diabellus 1 sie 2008, 15:24
Dodatkowo, sam napisałeś "Zapraszam tutaj, Diaboł, jeśli masz wątpliwości co do numerku edycji wydanej przez Grannę." A wydawcą niezmiennie jest WP. Serio, pełna powaga z twojej strony czy dla ciebie produkcja i wydanie to to samo?
Diabellus 1 sie 2008, 15:21
Kristoff, proszę o linijkę, bo nie widzę tam takiej informacji. Bo mój Firefox na całej tej stronie po wyszukiwaniu nie znalazł słowa o Grannie. Zamiast pierdolić od rzeczy, podał byś wreszcie jakieś konkretne źródło? Bo nie pamiętam by WP pozbyło się praw do swojej hitowej gry... Masz problem człowieku, z czytaniem.
Kristof Dernhest Eidenfel 1 sie 2008, 13:09
Gdybyś poświęcił chwilę na przeczytanie linka który podałem, zamiast, jak zawsze, skupiać się na wrzucaniu na moją niekompetencję, to byś doczytał to: "Najnowsza edycja Neuroshimy Hex to wydanie wyprodukowane przez firmę Granna z Warszawy"
Diabellus 31 lip 2008, 22:40
Kristoff, jaką Grannę?:> Ale fakt, po prostu tryb wydawniczy Portalu i ich numerowanie jest pokićkane i mi się walnęło. Nie zmienia to faktu, że wydawnictwo COŚ robi z ew krzywymi nadrukami. Dowodem jest właśnie 2.5 oraz fakt, że po Essen wymienili sporo żetonów... No ale wiadomo, że recenzentem może być pierwsza lepsza osoba która grę widzi pierwszy raz na oczy. Ale skoro masz problemy z rozróżnieniem Granny od Portalu, to wszystko jest możliwe.

Co do zasad, to chyba ktoś ma tutaj problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Każda jednostka strzela za 1, w sumie zadają dwa obrażenia. Ale gdy trafiają w pancerz obrażeń zadają zero, bo siła ich ciosu nie sumuje się. Sumują się tylko obrażenia. Ja jakoś nigdy nie miałem z tym problemów...
Kristof Dernhest Eidenfel 30 lip 2008, 18:56
http://www.rebel.pl/product.php/1,302/12899/Neuroshima-HEX-2.5.html

Zapraszam tutaj, Diaboł, jeśli masz wątpliwości co do numerku edycji wydanej przez Grannę.
Tygrys69 29 lip 2008, 11:01
Na opakowaniu Neuroshimy wyraźnie widnieje napis: "2 edycja" ;) Co do zasad to podczas grania parę rzeczy nie dawało mi spokoju np: Czy gdy 2 żołnierzy strzela z siłą 1 w jeden cel w tym samym segmencie czasu to czy siła trafienia wynosi 2, ma to znaczenie przy opancerzonych jednostkach. Chodzi mi o takie smaczki Diabellus. pozdrawiam;)
Diabellus 29 lip 2008, 08:18
Niektóre zasady niepewne? LOL. Dziwne, że w necie zwykle odpowiadają zwykli ludzie, którzy jakiś problemów z tymi samymi zasadami nie mieli. Dodatkowo, jeśli mówisz o edycji 2.0 i krzywych nadrukach... to mówisz o edycji 1.5 :) .
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 maja 2019, 06:22 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka