Planszowe

Kowboju, witaj na Dzikim Zachodzie! – recenzja komiksu paragrafowego „Your Town: Twoje Miasto”

13 marca swoją premierę miały dwie pozycje komiksów paragrafowych od FoxGames – druga część „Rycerzy” oraz wspomniany w tytule „Your Town: Twoje Miasto”. Tym razem gracze przebędą pustynie i zwiedzą miasteczka wyjęte prosto z westernowskiego filmu. Jednak czy dotychczasowy poziom został utrzymany? Zapraszam do lektury.

Czytelnicy wcielą się w postać młodego kowboja, który przemierza równiny Dzikiego Zachodu, wędrując od jednego miasteczka do drugiego, w celu znalezienia pracy. Całkiem przypadkowo trafia do Your Town. Niestety w owej mieścince znajduje się tylko pięciu mieszkańców, nie wspominając już o infrastrukturze składającej się raptem z sześciu budynków. Cóż, bieda aż piszczy, ale od czego są tacy dzielni kowboje, jak my? Gracz sam spróbuje przejąć kontrolę nad miastem, wchodząc w układ z Radą Miasta. Warunki są proste: masz rok, aby udowodnić swoją niezawodność na stanowisku burmistrza. Twoim zadaniem będzie rozwój miasta oraz pozyskanie nowych mieszkańców, żeby stworzyć metropolię konkretnych rozmiarów. Brzmi prosto? Ale wcale takie nie jest.

++

Z każdym komiksem coraz trudniej…
Owszem, „Your Town” wprowadza czytelnika na jeszcze bardziej zaawansowany poziom paragrafówek, bowiem osiągnięcie celu nie jest łatwe. Na szczęście w grze mamy do wyboru kilka zadań, z których sami wybieramy sobie to najbardziej nam odpowiadające. Każdy cel jest oznaczony inną liczbą gwiazdek. W ten sposób gra staje się bardziej regrywalna, ponieważ z dwunastu dostępnych wybieramy tylko jeden. Jeśli mamy ochotę na przyjemną podróż rozdrożami Dzikiego Zachodu szukamy jednej gwiazdki, natomiast nastawiając się na jazdę bez trzymanki – trzy.

W trakcie swojej przygody niejednokrotnie wyruszymy z miasteczka w celu pozyskania nowych ziem bądź zdobycia mieszkańców, zwłaszcza tych prestiżowych, z których pomocą będziemy w stanie bardziej rozwinąć nasze włości. Świat przedstawiony w komiksie dzieli się na dziewięć stref, wraz z początkową – „Strefą miasta”. To w niej wzniesiemy pierwsze obiekty. Dokładny plan budowy znajdziecie na ostatniej stronie książki. Do tego jest niezbędna Lista Budynków, które możecie wybudować. Dzielą się one na dwa rodzaje: domy zapewniające mieszkańców oraz budynki związane z usługami, czyli miejsca pracy.

Początkowo myślałam, że przygoda w „Your Town” będzie przebiegała na prostej zasadzie – czytając, płynnie przejdę do dalszych kadrów, aż dotrę do samego zakończenia. Nic bardziej mylnego! Kiedy moim oczom ukazała się tabelka z budynkami nie ukrywam, że się przeraziłam, ponieważ wszystkie informacje zawarte w poszczególnych kolumnach należy przenieść (i to dokładnie!) na Kartę Bohatera. Ta czynność sprawia, że przechodząc przygodę na Dzikim Zachodzie trzeba być bardzo skupionym, gdyż każda rzecz, którą znajdziemy, czy też budynek, jaki wzniesiemy, musi być odnotowany na owej Karcie, a jak wiadomo – nie zawsze się o tym pamięta, w momencie, kiedy historia nas całkowicie wciągnie.

++

Przygoda czeka tuż za rogiem
Na wartką akcję nie można narzekać, ponieważ na swojej drodze spotkamy przeróżne osobowości. Złożymy wizytę w obozie Indian i to od nas będzie zależało, z jakim skutkiem, weźmiemy udział w niejednej strzelaninie oraz akcji ratunkowej, a co najważniejsze – postaramy się ubijać interesy, bo przecież to one stanowią cały trzon rozgrywki.

Nieodzownym elementem, który najbardziej mi się podoba w komiksach paragrafowych, są ukryte numery, kierujące nas do innych kadrów. Dlatego nie wystarczy podążać zwykłą ścieżką, widoczną na pierwszy rzut oka, czasem warto jednak poświęcić trochę więcej czasu na przeszukanie terenu, na którym się znajdujemy. Ciekawym dodatkiem dla spostrzegawczych jest specjalna misja, dokładnie opisana w Zasadach Gry, polegająca na odnalezieniu jak największej liczby monet oraz podków. Warto o tym pamiętać, ponieważ na końcu przygody otrzymamy za nie dodatkowe punkty, a te są na wagę złota.

Mało tego, nie tylko gracz ma wpływ na wydarzenia w mieście. Sam komiks również narzuca nam odgórnie, co się dokładnie dzieje w Your Town, kiedy nas tam nie ma. W niektórych kadrach znajdują się symbole żółtych gwiazdek z literą w tle, od „A” do „Y”, odnoszące gracza do specjalnej karty z wydarzeniami. Odnajdując na niej odpowiednią literę dowiemy się, jakie nieszczęście, albo i szczęście, spotkało nasze miasteczko, ponieważ zdarzenia mają skutek zarówno pozytywny, jak i negatywny.

Drobne mankamenty
Są to naprawdę szczegóły, jednak również występują. Zasady Gry podają, że w momencie, kiedy natrafi się na piktogram wyglądający jak mała kartka z kalendarza z liczbą trzydzieści, należy zaznaczyć na Karcie Bohatera, że minął kolejny miesiąc zarządzania miastem. Problem w tym, że poza instrukcją nigdzie indziej tego symbolu nie zobaczymy. Zamiast tego znajdziemy tarczę zegara, która będzie nam o tym przypominać. W pierwszym momencie myślałam, że coś pominęłam, czytając Zasady, jednak drogą dedukcji sama doszłam do takiego wniosku.

Obrazek

Kolejnym elementem nienaniesionym na instrukcji, a pojawiającym się w niektórych kadrach, są znaki zapytania w różnej postaci – na przykład czarny na pomarańczowym tle, pomarańczowy na czerwonym, lub w zwierciadlanym odbiciu, na różowym tle. Znając inne tytuły domyśliłam się, że pewnie trzeba rozwiązać jakąś zagadkę, albo coś z czymś połączyć. Niestety, jeśli na komiks trafi gracz dopiero rozpoczynający swoją przygodę z tą serią komiksów to podejrzewam, że nie będzie dokładnie wiedział, co zrobić, bo i ja również miałam momentami problemy i zwyczajnie kontynuowałam podróż.

„Your Town” to prawdziwe wyzwanie, ale również dawka świetnej zabawy. Gracze z pewnością nie będą się nudzić i przy okazji sprawdzą swoje zdolności zarządzania pieniędzmi. A mowa nie o byle jakich kwotach, ponieważ zarabiać i wydawać będziemy w dolarach. Dlatego kalkulatory i ołówki w dłoń, bo mamy miasto do wybudowania! Natomiast wszystkich estetów i osoby nielubiące pisać w książkach zapraszam na stronę wydawcy, gdzie bezpłatnie ściągniecie pliki między innymi z Kartą Bohatera, czy też Listą Budynków.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 kwi 2019, 01:29 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka