Planszowe

Gra taka, że aż się mieni w oczach - recenzja gry „Kaleidos”

Co może być lepszego od połączenia ciekawej gry z chwytającą oko grafiką? Do tego doza wyzwania i przepis na sukces murowany. Tak przynajmniej pomyślał Spartaco Albertarelli, tworząc grę „Kaleidos”. Czy mu się to udało? Dosyć łatwo to stwierdzić już po pierwszej rozgrywce.

Jakie są składniki sukcesu?

W pudełku z grą nie znajduje się wiele elementów. Są to cztery ołówki, talia kart z literami alfabetu, cztery tekturowe sztalugi, dwadzieścia ilustrowanych, dwustronnych plansz, notes, klepsydra i instrukcja. Każdy z maksymalnie czterech graczy otrzymuje sztalugę, ołówek oraz kartkę z notesu.

Obrazki na swojej sztaludze układa się w kolejności od 1 do 10. Na początku tury tasuje się karty i, odsłaniając jedną z nich, jednocześnie odwraca się klepsydrę. Zadaniem graczy jest odszukiwanie wszystkich możliwych obiektów na widocznym obrazku, rozpoczynających się na widoczną literę i notowanie ich na swojej kartce. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ klepsydra nie daje wiele czasu i obserwacja następuje w pośpiechu. Jako, że jedna tura zajmuje kilkadziesiąt sekund, cała rozgrywka, składająca się z dziesięciu etapów, toczy się bardzo szybko.

Obrazek

Jak w kalejdoskopie

„Kaleidos” to jedna z najprostszych pod względem zasad gra na rynku. Gdyby nie konieczność zapisywania wyrazów, mogłyby w nią grać nawet najmłodsze dzieci. Jedynym ograniczeniem jest właśnie konieczność znajomości słów. Charakter gry sprawia, że dzieci mają równe szanse z dorosłymi. Wygrywają spostrzegawczością, by w gąszczu szczegółowych rysunków znaleźć te właściwe, natomiast dorośli, ze swoim doświadczeniem, potrafią znaleźć alternatywne nazwy dla przedmiotów lepiej widocznych. Szybkość rozgrywki, połączona z koniecznością choć drobnego wysilenia szarych komórek sprawią, że nowy tytuł Trefla może przypaść do gustu wszystkim, niezależnie od grupy wiekowej.

Zaletą gry są również szczegółowo ilustrowane plansze. Nawet po kilku rozgrywkach można na nich znaleźć nowe elementy. Na dodatek zwykle szuka się wyrazów rozpoczynających się na inną literę niż poprzednio, więc zwraca się uwagę na inne fragmenty. Jako że rysunki są raczej symboliczne i tylko pozornie przedstawiają jeden rodzaj obiektów, mnogość możliwych do znalezienia rzeczy jest niewątpliwą zaletą.

Obrazek

Na korzyść grafik świadczy też fakt, że wyglądają po prostu ładnie. Duża ilość przedstawionych przedmiotów i wesołe kolory przyciągną oczy zarówno dzieci, jak i dorosłych. Część obiektów zobrazowano niezwykle szczegółowo, natomiast inne przedstawiają tak zwane „nie-wiadomo-co”, dzięki czemu istnieje jest możliwość naciągania faktów i wymyślania, czym dana rzecz może być. Niby tworzy to sposobność nadużyć, jednak z drugiej strony, gra nabiera rumieńców.

Wady oczopląsu

W przypadku „Kaleidosa” trudno mówić o wadach. Żwawa rozgrywka, łącząca spostrzegawczość z drobną koniecznością wysilenia szarych komórek, do tego wszystko to podane w przyjemnej dla oka oprawie sprawiają, że jest to gra dla niemal każdego.

Jej jedyną wadą może być niezbyt duża ilość plansz, co po wielu pojedynkach może doprowadzić do „opatrzenia” się z nimi i tego, że uczestnicy mogą już znać je na pamięć. Ale nadal nie daje to osobom dobrze znającym grę bardzo dużej przewagi. Niemniej najlepsza zabawa jest wtedy, kiedy nie zna się ilustracji.

Obrazek

Czy warto patrzeć na kolory?

„Kaleidos” to gra skierowana do dzieci, więc idealnie nadaje się na prezent dla pociech. Jest jednak jednym z tych tytułów, przy którym dorośli również mogą się bardzo dobrze bawić – i to niekoniecznie mając dużo większe szanse na zwycięstwo niż maluchy. Proste zasady i szybka rozgrywka sprawiają, że przy tej grze nie można się nudzić!

Ocena: 4.5/5

Za grę dziękujemy wydawnictwu Fabryka Kart Trefl-Kraków.

Obrazek

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 gru 2018, 18:11 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka