Planszowe

Ahoj, przygodo! – recenzja „Wyścigu Odkrywców”

++

Wiele osób marzy o podróżowaniu po świecie. Zwiedzanie różnych miast, poznawanie obcej kultury i smakowanie niezwykłych potraw, to coś, co gwarantuje piękne wspomnienia. Wydawnictwo Imagine Realm sprawiło, że można przemierzać glob i odkrywać nieznane lokacje siedząc w ciepłym domu, z herbatą u boku.

W „Wyścigu Odkrywców” gracze wcielają się w tytułowych odkrywców, których zadaniem jest wędrowanie po świecie i poznawanie nowych miejsc, często nie odwiedzanych przez człowieka od setek lat. Dzięki temu zdobywają punkty – ten z największą ich liczbą wygrywa rywalizację o tytuł najlepszego badacza.


Skrzynia podróżnika

++

Pudło jest tak wypełnione zawartością, że przyjemnie ciąży w dłoniach. Na wspieram.to grę można było kupić już za 130 zł, a obecnie ceny w sklepach oscylują koło 160 zł, a waga tytułu sprawia, że nie ma się wrażenia płacenia za powietrze. Różnorodność zawartości robi wrażenie, jednak jako pierwsza w oczy rzuca się słusznych rozmiarów plansza. Przedstawia ona pięć kontynentów, jednak nie jest to zwykłe przeniesienie globusa na karton, lecz wystylizowano ją na zbiór kilku map rzuconych na stół. To rozwiązanie jest bardzo klimatyczne i wielu przypadnie do gustu.

++

W „Wyścigu Odkrywców” znaleźć można masę różnych kart. Dzielą się one na wiele talii, co jest kłopotliwe podczas przygotowywania do rozgrywki, ponieważ rozłożenie wszystkiego jest czasochłonne. Z drugiej strony, podczas zabawy wygląda to monumentalnie i gracze widzą za co zapłacili. Ilustracje również podtrzymują klimat. Odbiegają od niego jedynie pionki i drewniane znaczniki, które są dość klasyczne i często spotykane w różnych grach. Z kolei, dla wielu na pewno prezentują się lepiej aniżeli kartonowe żetony (których tutaj także jest sporo!). Drewno, to drewno.

++

Największym mankamentem jest instrukcja. Wyprodukowano ją na grubym papierze, więc robi dobre pierwsze wrażenie, lecz zasady ułożono w nieco nieprzystępny sposób. Zwłaszcza, że część reguł znajduje się na kartach pomocy, co jest dziwnym rozwiązaniem. Jeśli jest się zwolennikiem nauki gry poprzez rozgrywkę, przez którą stopniowo przeprowadza zbiór zasad, to tutaj można o tym zapomnieć. Na szczęście gra ma tryb jednoosobowy, więc dobrym rozwiązaniem jest przeczytanie tekstu od deski do deski, rozegranie wariantu solo, a potem zabawa z przyjaciółmi. To zdecydowanie ułatwi wspólną zabawę.

Rozgrywka

++

W wielkim skrócie rozgrywka polega na niczym innym, jak na podróżowaniu po świecie. Celem graczy jest odkrywanie różnych miejsc, za co przyznawane są punkty. Podróże odbywają się pieszo, konno lub na wielbłądzie, koleją albo statkiem. Po dotarciu do danego miejsca można je przeszukać (jeśli jest to Znana Lokacja) lub odkryć (jeżeli dotarło się do Sekretnej Lokacji). Przeszukiwanie polega na dobraniu karty lokacji, natomiast odkrywanie opiera się na rzutach kością dwudziestościenną. Wprowadza to losowość, jednak jest ona jak najbardziej klimatyczna, ponieważ odnalezienie ukrytego miejsca wymaga szczęścia. Ponadto pech może sprawić, że ujawnienie Sekretnej Lokacji będzie trwało kilka rund z rzędu.
Poziom trudności zdecydowanie zależy od Fortuny, bo nieudane rzuty kością, jak i dociągnięcie negatywnych kart Wyprawy (dobiera się je po wejściu na konkretne pola na planszy), mogą zablokować nawet na kilka tur. Dodatkowo są one powtarzalne, jednak to nie gryzie się z atmosferą, gdyż w górach czy dżungli można się zgubić nawet kilkukrotnie. Choć kolejne zachorowanie z rzędu może zwyczajnie irytować. Gra trwa pięćdziesiąt dwie lub siedemdziesiąt tur, co może zwyczajnie przerażać jednak rozgrywka wcale nie jest tak długa, bo i tak każdy odkrywca część zabawy będzie pauzował. Kwestia szczęścia... Plusem jednak jest to, że tury przeciwników są szybkie, a więc nikt się nie wynudzi patrząc na poczynania innych. Wręcz przeciwnie – będzie się przyglądał, trzymając kciuki, aby komuś nie powiódł się rzut kością. Krótsza rozgrywka polega na pełnej dowolności zwiedzania świata. Po zakończeniu pięćdziesiątej drugiej tury następuje zakończenie rywalizacji i podliczanie punktów. W przypadku dłuższej zabawy, gracze konkurują w wyścigu dookoła świata. Start, jak i meta, są w Paryżu – odkrywca, który jako pierwszy znów postawi swój pionek w stolicy Francji otrzymuje sto punktów, jednak należy pamiętać o odkrywaniu po drodze różnych miejsc, gdyż zapewniają one dodatkowe punkty. Ten wariant zdecydowanie budzi więcej emocji, zwłaszcza w czteroosobowym składzie, bo dojdzie do sporych przepychanek i odwiedzania lokacji w pośpiechu, tak aby nikt nie zrobił tego wcześniej.

++

Gra posiada sporo urozmaiceń. Poszukiwacze przygód mogą dzierżyć ekwipunek, a chcąc go kupić, najpierw można popracować w mieście. Istnieje także możliwość pobrania zadania od Mecenasów (zazwyczaj wymagają odkrycia konkretnego miejsca) – podczas rozgrywki solo lub dwuosobowej łatwiej jest wykonać zadania od nich, gdyż jest mniejsza szansa wejścia sobie w drogę.



++

Karty bohaterów są interesujące, ponieważ zawarto na nich pięć zdolności (spryt, siła, nawigacja, wiedza, dyplomacja) przydatnych podczas napotykania problemów. Po wylosowaniu negatywnej karty, zazwyczaj jest kilka sposobów rozwiązania problemu, a jednym z nich będzie testowanie rzutem kością konkretnej umiejętności. Mając na przykład siedem punktów siły, należy wyrzucić siedem oczek albo mniej, dlatego warto podnosić swe statystyki za pomocą różnych przedmiotów.

Warto wyruszyć w trasę?

++

„Wyścig Odkrywców” jest ciekawą grą przygodową, w której twórcy bardzo skupili się na klimacie, co wyszło in plus. Podróżowanie sprawia przyjemność, a rządza odkrywania nowych miejsc rośnie wraz z kolejnymi rundami. Rozgrywka sprawi sporo radości, jeżeli nie ma się awersji do losowości oraz jeśli gracz umie pogodzić się z (czasem okrutnym) losem.

Zalety
- ładna szata graficzna
- pudło pełne elementów
- szybka rozgrywka
- spora interakcja między graczami

Wady
- czasochłonne rozkładanie
- niezbyt przystępna instrukcja

++














Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:
http://imaginerealm.com/pl/
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 cze 2018, 14:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka