Planszowe

"Timeline: Wiedza ogólna" - recenzja gry karcianej

Timeline: Wiedza ogólna - Frédéric Henry


System „Timeline” wlicza się w bogaty poczet eurogier – prostych, abstrakcyjnych i o niskiej interakcji – i w wyścigu na rodzinny stół wygrywa tym, że odwołuje się do wiedzy, czyli dziedziny, w której lubią sprawdzać się dorośli i podszkolić nieco mniejsi.

Wiedza podstawowa

„Timeline: Wiedza ogólna” to swoisty samodzielny dodatek do gry „Timeline”, polegającej na ustaleniu, co wydarzyło się pierwsze (odkrycie, wynalezienie, bitwa etc.), z tym, że – jak sama nazwa mówi – w owej wersji najważniejsze dla nas będzie… tak naprawdę wszystko, co w jakiś sposób wiąże się z historią. Ale trzeba uważać, bo nie dość, że często będzie to wiedza wykraczająca poza powszechnie zobiektyzowaną wiedzę ogólną (czyli po prostu będą to ciekawostki, na zasadzie kiedy wynaleziono frytki, pierwszy lot rakiety, pierwsza pralka mechaniczna, pojawienie się historii o Robin Hoodzie) oraz ukształtowana przez inne, niż zwykle stosowane w naszych szkołach i przez naszych badaczy źródła (więc daty mogą być odrobinę niezgodne z tymi, które sami przyswajaliśmy lub mogą być konkretyzowane na bazie poglądów stanowczych naukowców – ale to drobiazgi, nie wpływające zasadniczo na rozgrywkę).

Na kanwie tego, jedna dwustronna (z jednej strony z datą) wyznaczy nam określony czas i wedle niej gracze będą musieli układać dane wydarzenia chronologicznie albo przed nią, albo po niej. Z tym, że poprawnie dodane karty będą stanowić dodatkowe utrudnienia, bo każda następna karta będzie musiała także korelować z wszystkimi pozostałymi i „zmieścić się czasowo” pomiędzy dwoma z nich. W razie pomyłki dobiera się nową kartę, a starą odrzuca, wygrywa zaś ten, kto pierwszy pozbędzie się wszystkich kart.

Odpowiedzialny za projekt jest Frédéric Henry, twórca całego systemu „Timeline” oraz licznych dodatków, jak „Wynalazki”, „Nauka i odkrycia”, „Star Wars” czy „Muzyka i kino”, chociaż to nie jedyne jego osiągnięcia w branży, razem z Gaelem Lannurienem, na naszym rynku zabłysnął „Legendarnymi wynalazcami” (odkrycia i wynalazki to najwyraźniej konik Henry’ego), z Guillaumem Blosssierem gości na półkach na okładce „Awanturnicy”, zaś „Budowniczowie: Antyk” i „Budowniczowie: Średniowiecze” to także jego zasługa. Ponadto zajmuje się też tworzeniem drugiej, nico bardziej skomplikowanej serii „Cardline”, cieszącej się podobnym zainteresowaniem, co system „Timeline”.

Pograwszy w grę wystarczająco, nie sposób nie dostrzec wkładu, jaki został włożony w warstwę wizualną, pominąwszy już fakt, że same ilustracje przedstawiające – najczęściej w humorystyczny sposób – dane wydarzenie mogłyby być nieco większe, a miejsca na karcie było ku temu niemało. Widocznie ramka i stopka na napis z zdarzeniem potrzebowały pewnej swobody przestrzennej… Choć sama wielkość kart (pamiętając te sporawe w porównaniu do tych z „Cardline”) też pozostawia co nieco do życzenia. Niemniej, Xavier Collette (autor grafik do „Abyss”, „Conanie” bądź „Dixit”) oraz Nicolas Fructus (komiksiarz, twórca „Showman killer”, „Thorinth”) wywiązali się ze swoich zadań znakomicie.

O aspektach i odczuciach

Jednak mimo wielu plusów, jakie projekt generuje, nie można przypisać mu dobrze zbudowanej atmosfery, bo takowa nie może zbytnio istnieć w grach – bardziej podrasowanych – pokroju „Państwa, miasta, rośliny, zwierzęta”, ale to wcale nie umniejsza esencji tytułu. Po prostu takie gry nie mają na celu kreacji własnego świata i wyzwalania imersji, tylko budowanie relacji z grającymi i podniecanie towarzyskiego nastroju.

Trudno też mówić o wielkich zmianach zachodzących w rozgrywce, gdy zmniejsza lub zwiększa się liczba uczestników – oprócz wydłużonego czasu partii i odrobiny dodatkowych kart na układanej przez nas osi chronologicznej, nic się nie zmienia. Co wiąże się z systemem opartym właściwie na braku interakcji i, poniekąd, losowością wyrażaną jedynie przetasowaniem kart w talii i rozdaniem ich. Wciąż nie są to ujmy raniące „Timeline”, bo sam w sobie ma określone zadanie i spełnia je należycie, przynosząc swoistą satysfakcję i utrwalając wiedzę historyczną.

Wykonanie – blaszane pudełko z piankową wypraską i wytrzymałe, uodpornione na wycieranie karty – może nie robi oszałamiającego wrażenia przy wielkich projektach, ale jest solidne i miłe dla oka. O jakości wizualnej chyba nie muszę ponownie szczegółowo powtarzać, że ilustratorzy dokonali czegoś prawie niesamowitego? I chociaż te dwie sfery nie mają ze sobą za wiele wspólnego, to wszystkie aspekty – mimo że nie są na przesadnie wysokim poziomie – sprawiają, że regrywalność nie jest aż tak mała, wręcz przeciwnie – sądzę, iż dwie partyjki dziennie w przyjemny sposób będą ćwiczyć pamięć i podszkolą nas z historii (generalnie ciekawostek, ale niektóre mogą okazać się przydatne), zapewniając równocześnie pokaźną dawkę frajdy.

Dochodzimy więc do tego, że „Timeline: Wiedza ogólna”, gra kompatybilna z innymi wersjami (tzn. można wykorzystywać różne talie do jednej rozgrywki, wzbogacając ją o nowe wydarzenia), to proste, ciekawe połączenie treningu pamięciowego i wiedzy z integracją rodziny bądź znajomych, a także dobra propozycja na alternatywny sposób spędzania czasu w towarzystwie. Niewymagająca wiele, nieskomplikowana w regułach i rozgrywce, lecz generująca wcale pożądaną przyjemność i swego rodzaju satysfakcję. Miła propozycja substytucyjna dla telewizora czy nawet „Państw, miast…”.

Zalety
- rewelacyjna szata graficzna
- solidne wykonanie
- utrwalanie wiedzy historycznej w przystępny sposób


Wady
- brak interakcji

++



Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:
https://www.wydawnictworebel.pl/
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 sty 2018, 12:52 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka