Planszowe

Veni, vidi, vici! – recenzja gry planszowej „Królestwo”.

Stary król umarł nie wyznaczając na swoje miejsce następcy. Tron kusi – niesie bowiem ze sobą bogactwo i olbrzymią władzę. Jednak aby na nim zasiąść trzeba najpierw o niego zawalczyć. Stań zatem w szranki przeciwko pozostałym kandydatom do korony i pokonaj ich armie zdobywając kolejne ziemie oraz wpływy. Jeżeli będziesz wystarczająco sprytny, być może to właśnie Ty zostaniesz nowym królem.

++

„Królestwo” to szybka i dynamiczna gra, w której nie ma miejsca na losowość. Wszystko zależy od naszych decyzji oraz od tego czy uda się nam je zrealizować w wyznaczonym czasie. Na pierwszy rzut oka zasady wydawały się nam nieco skomplikowane. Wrażenie to rozmyło się jednak już przy pierwszej grze. Duże ułatwienie w zrozumieniu reguł gry stanowi fakt, że instrukcja zawiera zarówno normalne zasady jak i wersję uproszczoną, od której warto zacząć, żeby wgryźć się w temat.

Każdy gracz rozpoczyna grę w swoich włościach (w ich skład wchodzi zamek oraz dwie sąsiadujące z nim prowincje). Celem jest zdobycie jak największej ilości terytoriów w ciągu czterech pór roku. W fazie wstępnej wszyscy uczestnicy kolejno mogą wykonywać jedną z trzech akcji – powołanie jednostek, licytacja kart specjalnych lub spasowanie. Ten etap kończy się, kiedy wszyscy spasują. Następnie rozpoczyna się normalna gra.

++

Rozgrywka składa się z czterech rund (pór roku), a każda z nich z pięciu faz (licytacja karty pierwszego gracza, wybór kart akcji, rozpatrzenie kart akcji, przychody, zmiana pory roku). Każda z faz jest na tyle oczywista, że nie trzeba ich tutaj jakoś specjalnie tłumaczyć. Wśród kart akcji jakie mamy do dyspozycji znajdują się: powołanie nowych jednostek, zebranie podatku oraz ruch i atak. Co ciekawe ostatnia pora roku rządzi się nieco innymi prawami. Gracze zamiast jednej zagrywają dwie karty akcji. Poza tym w trakcie zimy osoba, która wykonywałby swoją kolejkę jako ostatnia nie robi jej wcale (jeżeli nie ma szans na wygranie gry). Na pewno stanowi to silną motywację do walki o kartę pierwszego gracza, ale czy jest to dobra zasada? Nam niezbyt przypadła do gustu. Fakt, taka osoba nie przesądzi swoimi decyzjami o tym, który z pozostałych graczy zwycięży, dzięki czemu ich rywalizacja jest bardziej uczciwa. Jednak z drugiej strony naprawdę bardzo trudno jest przewidzieć sytuację na planszy i jednoznacznie stwierdzić, że ktoś nie ma szans na wygranie gry. Czasami ostatni naprawdę potrafią być pierwszymi…

Jednym z minusów tego tytułu jest bardzo krótki czas rozgrywki. Nasze wrażenia po kilku pierwszych grach były takie, że trwały one zdecydowanie za krótko przez co nikomu nie udało się zrealizować swoich planów. Bardzo mała ilość ruchów wymagała od nas szybkiego reagowania na sytuację rozgrywającą się na planszy. Uczestnicy zabawy walczą więc nie tylko z realnymi przeciwnikami, ale też z czasem, który zmusza ich do podejmowanie trudnych i nie zawsze satysfakcjonujących wyborów. Ma to jednak swój urok. Zresztą dla części graczy będzie to dużą zaletą – zwłaszcza jeżeli ktoś ma niewiele czasu, albo gra z osobami, które szybko się nudzą.

++

Niedosyt jaki odczuwałam po każdej rozgrywce trochę mnie irytował, ale poniekąd też motywował, żeby zagrać jeszcze raz i spróbować pokierować swoją armią nieco inaczej. Udało się nam przetestować różne rodzaje strategii – od silnej i szybkiej ekspansji związanej z szastaniem gotówką po kumulowanie waluty do ostatniej chwili, kiedy to można uderzyć na spłukanych przeciwników i roznieść ich armie w pył. Każda z wykorzystanych przez nas strategii chociaż raz okazała się zwycięską. Każda miała też swoje wady i zalety, które ujawniały się na różnych etapach gry. Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, którą z nich można by uznać za najlepszą.

Nie od dziś wiadomo, że nie ważne gdzie, ale z kim. Rozgrywka traci cały swój urok, kiedy trafi się na bardziej zachowawczych graczy. Nie ukrywajmy – „Królestwo” to tytuł zawierający dosyć dużą dawkę negatywnej interakcji, a osoby wstrzymujące się od ataku na przeciwników (lub co gorsza obrażające się za taki atak) nie powinny zasiadać do tego tytułu. Między innymi z tego względu nie polecamy gry dwuosobowej. Po pierwsze będzie ona bardziej przewidywalna (wiadomo - ja tobie, ty mi), a po drugie może wzbudzić większe nieporozumienia. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w grze dostępne są aż trzy różne mapy, a każda z nich przeznaczona jest na inną ilości gracy (2-4).

„Królestwo” to przyzwoita, dobrze wykonana gra. Być może nie podbije serc nałogowych graczy, którzy wolą nieco trudniejsze tytuły, ale jeżeli ktoś zasiada do stołu od czasu do czasu, to z pewnością może ją polubić.

Zalety:
- proste zasady
- dynamiczna rozgrywka

Wady:
- bardzo mało czasu na zrealizowanie strategii
- gra dwuosobowa jest nieco nudna i przewidywalna

Obrazek



Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:

http://foxgames.pl/krolestwo/
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 paź 2017, 22:59 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka