Planszowe

Myślenie jest fajne - recenzja gry „Brains: Ogród japoński”

Logiczne myślenie jest niezwykle przydatną cechą, warto więc szlifować tę umiejętność. Gry planszowe już dawno przestały być źródłem zabawy opierającym się na rzucie kością i nadziei, że wypadnie pożądana liczba oczek. Obecnie nad planszówkami trzeba coraz więcej główkować, w przeciwnym razie wygrana pozostanie poza naszym zasięgiem. Dla osób lubiących rozrywkę ćwiczącą szare komórki Reiner Knizia stworzył serię gier „Brains”.

++

W „Brains: Ogród japoński”, gracz ma przed sobą projekt ogrodu oraz wytyczne, jak ma on wyglądać. Trzymając się tych reguł trzeba wykorzystać siedem dostępnych żetonów, umiejscawiając je w pustym kwadracie w ten sposób, aby spełnić wszystkie wymagania. Czasem ścieżka musi biec przez drewniany most, obok pagody lub łączyć dwa takie symbole. Wymagań jest niewiele, jednak autor połączył je w aż pięćdziesiąt ciekawych zagadek.

Rozmiar pudełka zwiastuje, że mieści ono małą ilość przedmiotów, co jest zgodne z prawdą. W „Brains: Ogród Japoński” znajdziemy siedem żetonów ogrodów, wykonanych z grubego kartonu, dzięki czemu wytrzymają one długą eksploatację. Podczas kombinowania śmiało można je brać w dłonie i przykładać do miejsc, w których według gracza powinny się znaleźć. Ponadto opakowanie kryje w sobie 25 dwustronnych projektów ogrodów (12cm x 17cm). Są one wykonane ze znacznie cieńszego papieru, jednak nie aż tak cienkiego, aby zaistniało ryzyko nieumyślnego rozdarcia. Również w przypadku planszy dużym atutem jest jej rozmiar, ponieważ gwarantuje możliwość grania w wielu miejscach. Potrzebna jest niewielka przestrzeń, aby móc przez chwilę pogłówkować. Park, stół w pokoju czy tylne siedzenie auta nie posiadają żadnych utrudnień (chyba, że w parku są drapieżne dziki, stół nie ma dwóch nóg, a auto dachuje), dlatego też gra od wydawnictwa Lacerta śmiało może umilić wolne chwile.

++

Po rozpakowaniu „Brains: Ogród Japoński” w pudełku znajdziemy dwie książeczki. Pierwsza, bardziej obszerna, to zbiór zarówno podpowiedzi, jak i rozwiązań - niezwykle przydatna rzecz. Na późniejszym etapie gry łamigłówki potrafią spędzić sen z powiek, a nie każdy gotów jest od razu się poddać, natomiast honor śmiało pozwoli mu na skorzystanie ze wskazówki. Druga książeczka dołączona do tytułu, to instrukcja licząca cztery kartki, lecz zaledwie połowa z nich to wyjaśnienie zasad. Reguły są niezwykle proste, a po dwóch minutach tłumaczenia następuje wiele godzin rozgrywki. To zdecydowanie pozytywna cecha, wpływająca na dobrą ocenę gry.

Zastosowana mechanika jest ciekawa, gdyż zachęca do wykoncypowania odpowiedzi. Tylko jeden żeton ogrodu pasuje do danego miejsca, a grę zaprojektowano w ten sposób, że szybciej rozwiąże się zadanie przez logiczne myślenie, aniżeli poprzez przykładanie wszystkich żetonów po kolei i szukanie odpowiedniego ułożenia. Zwłaszcza, że czasem należy wykorzystać aż sześć kwadracików, a każdy przecież można obrócić trzykrotnie, więc to zajęłoby mnóstwo czasu, a przede wszystkim nie zapewniło takiej zabawy. Reiner Knizia zaprojektował rozgrywkę tak, że wraz z pokonywaną zagwozdką, rośnie poziom trudności kolejnej. Począwszy od błahych zadań, gracz musi sprostać coraz to trudniejszym. Obrazuje to też numeracja projektów ogrodów. Im bliżej 50, tym większy wysiłek umysłowy należy włożyć w rozwikłanie zagadki.

++

Z pewnością do plusów gry można zaliczyć jej oprawę graficzną. Mimo prostoty, cieszy oko i umila rozgrywkę, ponieważ bardzo dobrze oddaje klimat. Przy tego typu mechanice nie są istotne ilustracje wielkich mistrzów światowego malarstwa, a za przykład może posłużyć sudoku. Kilka kresek i cyferki, gwarantują przednią zabawę. Dlatego minimalistyczny wygląd ogrodu, stworzony przez Andreasa Rescha idealnie wpasowuje się do dzieła. Nie zaoferowano graczom ubogiego wystroju plansz, ale też nie przesadzono. Znaleziono złoty środek.

Do minusów można zaliczyć cenę, ponieważ „Brains: Japoński Ogród” wyceniono aż na 59 złotych. Patrząc na zawartość tytułu, wydaje się to wygórowaną kwotą, jednak należy pamiętać, że rozwikłanie 50 zagadek zajmie wiele godzin, a więc nie płaci się jedynie za kilka plansz i żetonów. Mimo to, koszt odstraszy niektórych graczy. Zwłaszcza, że po uporaniu się ze wszystkimi zadaniami można grę odstawić na półkę do momentu, aż zapomni się, jakie były odpowiedzi.

Tytuł wydany przez Lacertę jest przeznaczony do rozgrywki jednoosobowej, dlatego jeśli ktoś lubi samotnie pomyśleć w domowym zaciszu, to ta pozycja jest zdecydowanie dla niego. Nad projektami ogrodów może zasiąść nawet kilka osób, tworząc burzę mózgów, jednak musi to być grono otwarte na propozycje innych, aby uniknąć wyrywania sobie z rąk żetonów oraz ciągłego zmieniania ustawienia ich na planszach.

Ministerstwo Zdrowia, Bestiariusz, Reiner Knizia oraz Lacerta zalecają myślenie. Dlatego też powstała seria gier „Brains”, do której należy wydanie „Ogród Japoński”. Jest to tytuł zachęcający do rozruszania szarych komórek. Gry planszowe powinny bawić i rozwijać, i tak też jest w tym przypadku.

Zalety:
+ logiczne myślenie
+ rozwija
+ rosnący poziom trudności
+ można grać samotnie (forever alone :( )
+ rozmiar opakowanie i elementów gry
+ oprawa graficzna
+ podpowiedzi i rozwiązania
+ proste zasady

Wady:
- dla jednej osoby
- cena

Obrazek

Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony wydawnictwa Lacerta:
http://lacerta.pl/index.php/nasze-gry/b ... aleria-zdjęć
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 kwi 2017, 17:55 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka