Planszowe

Dobry, zły i pstryknięty - recenzja gry „Flick’em up!”

Pamiętacie stare, dobre czasy na Dzikim Zachodzie, kiedy wszyscy ludzie dzielili się na bandytów i stróżów prawa? W tym pięknym okresie nie było nikogo, kto nie popierałby żadnej ze stron. Tę tezę potwierdza najnowsza gra ze stajni Lacerty - „Flick’em up!”. W jej trakcie gracze będą mogli odegrać role kowbojów. Podzieleni na dwie drużyny - szeryfa i jego pomocników oraz bandytów z bandy Coopera, stoczą kolejne pojedynki o władzę nad miasteczkami Dzikiego Zachodu!

Obrazek



W pudełku z grą znajduje się multum plastikowych oraz tekturowych elementów, choć już po pierwszej grze, dzięki solidnie wykonanej wytłoczce, bez problemu można je umieścić w nim z powrotem. Do zabawy potrzebna będzie płaska powierzchnia - duży stół lub podłoga. Na początku rozgrywki wybiera się jeden z dziesięciu scenariuszy, wedle którego rozmieszcza się budynki, pionki graczy w kształcie małych kowbojów oraz inne elementy - plastikowe kaktusy, płoty, beczki czy nawet szubienicę. Zegar znajdujący się na dachu ratusza ustawia się na konkretną godzinę, która będzie wyznaczała zarówno etap walki, jak i zakończenie rozgrywki. Kiedy wszystko znajdzie się na swoim miejscu, rozpoczyna się pojedynek o wykonanie zadania, które również wyznacza scenariusz - może to być konieczność zastrzelenia przynajmniej trzech z pięciu przeciwników, zebranie konkretnej liczby mieszków złota przez bandytów, lub dwóch dowodów zbrodni przez szeryfa. Można również polować na szeryfa i szefa bandy Coopera.

Obrazek



Wszyscy dzielą się na dwie drużyny i decydują o kolejności, w której będą wykonywali akcje. Niezależnie od ilości uczestników, każdy zespół zawsze składa się z pięciu rewolwerowców - gracze będą naprzemiennie wykonywali swoje akcje. Każda aktywacja umożliwia wykonanie dwóch z nich:
- poruszanie - w miejscu, gdzie znajduje się pionek kowboja umieszcza się znacznik poruszania (okrągły biały dysk), a następnie pstryka się go palcem wskazującym. Jeśli akcja nie została spalona (czyli znacznik nie trafił w żaden element gry), rewolwerowca umieszcza się w miejscu, gdzie dysk skończył swój ruch,
- strzał - obok pionka umieszcza się znacznik kuli (wedle instrukcji szary, w rzeczywistości czarny) i tak samo jak powyżej, za pomocą palca wskazującego „wystrzeliwuje się” go w kierunku przeciwnika. Jeśli w ten sposób ten się przewróci (nie więcej niż jeden), traci znacznik życia ze swojej plakietki. Jeśli nie ma już co stracić, umiera i usuwa się go z gry.
- zabranie oraz wymiana przedmiotów - można uzyskać nowe bronie, dowody czy pieniądze, jednak każdy kowboj może posiadać tylko po dwie rzeczy, więc czasami zmuszony jest coś odrzucić, żeby uzyskać coś nowego.

Obrazek



Każdy kowboj ma na głowie dwustronny kapelusz z niebieską oraz czerwoną stroną. Zegar wyznacza kto obecnie wykonuje akcję - czerwoni, czy niebiescy. Po jej zakończeniu, nakrycie głowy odwraca się na drugą stronę i do rozpoczęcia kolejnej godziny dany zawadiaka nie jest już aktywny. Do kolejnej tury nie można również zranić już wcześniej powalonego przeciwnika. Dopiero w swojej turze dany zespół może zdecydować się podnieść go z klęczek, by wykonać nim akcję.

Obrazek



„Flick’em up!” to szybka, szalona strzelanina, w której nie zabraknie również elementów zręcznościowych oraz strategicznych. Planowanie ruchów, kolejności wykonywania akcji, która może mieć decydujące dla rozgrywki znaczenie oraz umiejętne używanie palców to podstawa zwycięstwa. Jako, że wszystko toczy się w zwariowanym tempie, grze będą towarzyszyły liczne wybuchy śmiechu. Do tego dziesięć możliwych scenariuszy umożliwia różne formy rozgrywki, szczególnie uwzględniając, że nie ułatwiają one życia graczom i z każdym kolejnym będą wymagały pstrykanych umiejętności na trochę wyższym poziomie.

Obrazek



Niestety nawet tak ciekawy i innowacyjny pomysł nie ustrzegł się pojedynczych błędów. i niedopatrzeń, choć większość z nich skupia się na lekko pobieżnym opisie zasad w instrukcji. Dla przykładu: kiedy przypadkiem strzeli się w któryś z elementów krajobrazu, zostawia się go tam, gdzie upadł. Jednocześnie strzały w leżących kowbojów nie liczą się. Ale czy strzał w niego przesuwa go tak, jak inne elementy gry? Wtedy koledzy z drużyny mogliby przesuwać swojego „niezniszczalnego” kolegę w kierunku umocnień przeciwnika. Z drugiej strony jeśli w wejściu z budynku leży ranny, pozostali zawodnicy mają uniemożliwione wchodzenie i wychodzenie z niego, oraz strzelanie. Do tego niezbyt precyzyjne są reguły pojedynku pomiędzy szefami gangów na koniec rozgrywki, jeśli nie wystarczy czasu na załatwienie sprawy w odpowiednim terminie. Czy rozstrzyga się go wedle normalnych zasad, jak przy wyrzucaniu kogoś z budynku i przegrywa ten, kto otrzyma pierwszą ranę, czy walczy się do upadłego, aż któraś ze stron straci wszystkie znaczniki życia?

Obrazek



Dodatkowo lekkim uprzykrzeniem są malutkie znaczniki życia, inicjatywy i temu podobne, które trudno umieścić w pozornie wygodnej wytłoczce, prócz tego pozwalającej sprytnie spakować wszelkie zróżnicowane elementy gry. Niestety pokrywka wytłoczki zachowuje kilkumilimetrowy dystans do zamknięcia pudełka, przez co powstaje przerwa, która powoduje wysypywanie się fragmentów przy przenoszeniu gry w pozycji innej, niż leżąca.

Mimo tych niedopatrzeń, „Flick’em up!” jest świetną grą zręcznościową, która powinna dzięki innowacyjności, szybkości rozgrywki i dużej dozie humoru przypaść do gustu wszystkim fanom tego typu gier oraz miłośnikom Dzikiego Zachodu. Pomijając stosunkowo wysoką cenę, zapewne spowodowaną ilością różnych plastikowych i tekturowych elementów, jest to jeden z ciekawszych tytułów w swojej kategorii wydanych w ostatnich latach na naszym rynku. Rozgrzewajcie zatem palce wskazujące i ćwiczcie strzelanie do celu!

Paweł Olejniczak
Ocena 8/10

Zalety:
- Szybkość rozgrywki
- Konieczność wykazywania różnorakich umiejętności – strategicznych i zręcznościowych
- Wysoka jakość wykonania
- Prostota zasad
- Humor

Wady:
- Nieprecyzyjna instrukcja
- Wytłoczka, z której wypadają niektóre elementy
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 kwi 2017, 17:56 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka