Planszowe

"Wsiąść do pociągu: USA" - recenzja

Pociągiem po Ameryce Północnej
Od kilku lat w naszym kraju można obserwować wzrost zainteresowania grami planszowymi. W społeczeństwie nareszcie przestaje pokutować przeświadczenie, że planszówka to „Chińczyk” lub „Eurobusiness”. Jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe tytuły na rynku, kusząc swoim pięknym wykonaniem i zachęcając do spędzenia wolnego czasu na wspólnej zabawie. Kolorowe pudełka z magiczną zawartością wychodzą z cienia niszowego światka pasjonatów fantastyki i podbijają serca coraz większej rzeszy ludzi, którzy o RPG czy karciankach nigdy nie słyszeli. Niewątpliwie jest to zaleta różnorodności gier planszowych, wśród których znaleźć można pozycje bardzo skomplikowane i trudne, poprzez te średniozaawansowane, aż do prostych, najczęściej rodzinnych gier dla uczestników w każdym wieku.

Obrazek

Jedną z takich gier dla każdego jest „Wsiąść do pociągu: USA” wydana prze REBEL.pl. Polega ona na budowaniu połączeń kolejowych, w tej akurat wersji - na mapie Stanów Zjednoczonych. W rozgrywce może brać udział od 2 do 5 osób i każda z nich dysponuje odpowiednią liczbą swoich wagoników, które w poszczególnych turach rozkłada na planszy, tworząc linie pomiędzy wybranymi miastami Ameryki Północnej. Oczywiście, na graczy czekają utrudnienia w postaci ograniczeń w połączeniach, a także braków odpowiednich wagoników potrzebnych do pociągnięcia konkretnej linii kolejowej. Dodatkowo przeciwnicy skutecznie mogą uniemożliwiać sobie nawzajem przedostanie się do wybranego miejsca. Trzeba się nieźle nakombinować, aby wystrychnąć na dudka rywali, zdobywając największą liczbę punktów.

Obrazek

"Ticket to Ride: USA"
Podstawowe informacje:
Liczba graczy: 2 - 5 osób
Wiek: od 8 lat
Czas gry: ok. 45 minut
Waga: ok. 1.30 kg
Losowość: 3/6
Interakcja: 3/6
Złożoność: 2/6
Wydawca: REBEL.pl
Projektant: Alan R. Moon
Pasujące koszulki: mini european
Wydanie: polskie


Zawartość pudełka:
1 plansza.
240 kolorowych wagoników
110 kart wagoników
30 biletów tras
1 karta z podsumowaniem
5 drewnianych znaczników punktowych
instrukcja
internetowy numer dostępowy


Obrazek

Co ciekawe, gra idealnie nadaje się zarówno na rodzinne, miłe spędzanie czasu, jak i na prowadzenie zaciętych potyczek w gronie znajomych. W tym pierwszym przypadku (testowanym na 6-latku i dwóch osobach dorosłych) rozgrywka jest ugrzeczniona, z miłą rodzinną atmosferą i służeniem pomocą w trudnych sytuacjach, a także przymykaniem oka i podpowiadaniem niektórych rozwiązań dzieciakowi. Daleko takiej zabawie do złośliwości i wbijania noża w plecy. Mimo tak prowadzonej gry, wcale nie jest nudno, a wręcz przeciwnie - czas mija nieubłaganie szybko. W drugim przypadku (testowanym na wprawnych graczach planszówkowo-karciankowych), gra nabiera zupełnie innego znaczenia. Zaczynają się strategie, kombinacje i ciche sojusze, byle tylko nie dać prowadzącemu wykonać jego zadań i zablokować go z jak największej ilości stron. Czasami taka potyczka przypomina zmagania na planszy „Gry o Tron”.

Zarówno w gronie rodzinnym jak i wśród znajomych każda kolejna rozgrywka przynosi coś nowego i doskonali strategię rywalizacji z przeciwnikami. Po niecałym tygodniu grania kilka razy dziennie tytuł się nie nudzi - nadal jest w fazie poznawania wszystkich możliwości dających się zrealizować. Problem może pojawić się w momencie, kiedy każdy z uczestników będzie znać na pamięć wszystkie zadania przedstawione na biletach - bo da to możliwość łatwiejszego blokowania przeciwników. Z drugiej jednak strony może się okazać, że wtedy gra wkroczy na wyższy poziom, a każda kolejna godzina przy planszy stanie się areną zmagań i walką o przetrwanie.

Obrazek

W zasadzie jedyną wadą „Wsiąść do pociągu: USA” jest jej cena. W pięknym opakowaniu znajdziemy planszę, 240 plastikowych wagoników, 144 karty, 5 drewnianych pionków i instrukcję - tyle. Niestety kosztuje to prawie 150 zł. Cena dla maniaka planszówek nie jest przerażająca, bo wiele gier na rynku można nabyć jeszcze drożej, ale wytrawny wyjadacz raczej inwestował będzie w gry bardziej skomplikowane i trudniejsze, z bogatszą zawartością (co wcale nie oznacza, że lepsze). Zaś w przypadku przeciętnej rodziny, chcącej miło spędzić od czasu do czasu popołudnie, może pojawić się zgrzyt. Czy gra warta jest wydanych pieniędzy? Jeżeli spojrzymy na tworzące ją elementy - to nie, natomiast jeśli chodzi o wrażenia i przyjemność z zabawy - zdecydowanie tak.

Obrazek

„Ticket to Ride: USA” jest pozycją bardzo dobrą. Może dla wprawnego gracza trochę zbyt prostą, ale jednak dającą dużo dobrej zabawy nawet starym wyjadaczom. Prostota zasad pozwala na wciągnięcie do zabawy małe dzieciaki, ucząc je myślenia, strategii i sprytu, a przy okazji sprawiając wiele radości. To typowa gra familijna na miłe, aktywne spędzanie wolnej chwili. Mimo trochę zbyt wygórowanej ceny, warta jest wydanych pieniędzy, a śmiech i zmagania uczestników szybko pozwalają zapomnieć o uszczupleniu portfela.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 27 maja 2019, 06:59 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka