Komputerowe

"Age of Wonders III" - recenzja gry

Uważasz, że bycie przywódcą to coś dla Ciebie? Sądzisz, że rozwijanie królestwa to drobnostka? Wdepczesz w ziemię wraże jednostki broniące miasto, które planujesz przejąć? Chcesz być genialnym strategiem, aby móc z dumą nosić czapkę Napoleona niczym Dionizy Złotopolski? Jest pewna gra dla Ciebie.

Obrazek

"Age of Wonders III" to turowa gra strategiczna osadzona w realiach fantasy. Kampania opowiada o konflikcie Wspólnoty z Wysokimi Elfami. Gracze odpowiedzialni są za kierowanie swoim bohaterem, który wraz ze wzrostem doświadczenia będzie otrzymywał różne zdolności. Przydadzą się one w eksplorowaniu świata, kierowaniu jednostkami oraz zarządzaniu królestwem tak, aby rozwinęło się do prawdziwej potęgi.

Najwięcej frajdy sprawi nam losowa mapa. Od dwóch do ośmiu graczy może spotkać się na terenie od małego do bardzo dużego rozmiaru. Im większy obszar do zbadania, tym więcej zabawy i godzin przed komputerem. Mamy wpływ również na rodzaj mapy (kontynenty znacznie urozmaicają rozgrywkę) i rozwój gry, a także ukształtowanie terenu. Spora liczba suwaków sprawi, że trafimy na taką ziemię, jaka nam się wymarzy. Możemy w ten sposób ułatwić sobie rozgrywkę, bądź wręcz przeciwnie. Jedynym zadaniem w tym trybie jest rozwinięcie swego królestwa do prawdziwej potęgi i zgniecenie przeciwników lub osiągniecie z nimi sojuszy. Mozolna rozbudowa i podbijanie coraz to nowych terenów nie nudzi się ani trochę, zwłaszcza, że do wyboru mamy pięć poziomów trudności, a "AoW 3" cechuje się tym, że do łatwych nie należy.

Obrazek

Chcąc rządzić królestwem należy stworzyć dowódcę. Jedynie w kampanii nie możemy tego zrobić, gdyż są oni nam narzuceni ze względu na opowiadaną fabułę. Scenariusz i losowa mapa zostawiają wybór kim będzie nasz protagonista. Mamy do wyboru sześć ras: ludzi, elfy, orków, gobliny, krasnoludy i drakonów. Każda z nich lepiej czuje się na innych terenach oraz posiada inne premie. Oprócz tego aspektu możemy wybrać także jedną z sześciu klas postaci. Arcydruid, drednot, łotrzyk, czarownik, teokrata czy generał? - od tej decyzji zależy jakie otrzymamy bonusy.

"AoW III" jest dla graczy, którzy lubią mieć do wyboru wiele opcji: klasa, rasa, specjalizacje oraz wygląd bohatera. Po wyborze płci spędzimy dobre parę chwil zastanawiając się nad kolorem włosów, akcesoriami i innymi elementami, które uczynią naszego przywódcę unikatowym. Po tym wszystkim nie pozostaje nic innego jak osiągnąć sukces.

Możliwość stworzenia własnego bohatera zapewnia nam także osiem scenariuszy. Każdy zróżnicowany jest pod względem fabuły, mapy, zadań oraz ilości graczy. Nie mamy tu wpływu na krajobraz, ale zarówno ten tryb, jak i losowa mapa są znakomitym polem do popisu w grze wieloosobowej.

Obrazek

Ostatnim trybem gry, o którym należy wspomnieć, jest kampania, a mamy jej dwa rodzaje. Jednym z nich Elfi Dwór stawiający nas w roli Sundren - księżniczki wysokich elfów chcącej pomścić swego brata. W drugim wcielamy się w Edwarda drednotę walczącego dla Wspólnoty, chcącego stłamsić bunt w Imperium. Ten czas przed komputerem będzie różnił się tym, że zostaną nam narzucone zadania, które z przyjemnością wykonamy. Twórcy sugerują nam, że po włączeniu "Age of Wonders III" po raz pierwszy warto rozpocząć swą przygodę z tą grą właśnie od kampanii. Całkiem dobrze wprowadza ona w niezwykły świat tych, którzy nie mieli do czynienia ze strategiami turowymi.

Rozgrywka dzieli się na dwa istotne aspekty: ekonomiczny i militarny. W pierwszym z nich musimy troszczyć się o przypływ złota, many oraz rozwój naszej stolicy i miast. Musimy dbać o poszerzanie granicy tak, aby zdobywać kolejne złoża zasobów, abyśmy nie narzekali na ich brak. Są one potrzebne do budowania koszarów czy szpitala. Każdy budynek jest istotny, ponieważ gwarantuje różnorakie premie. W bardziej rozwiniętym mieście tworzone są silniejsze jednostki. Dodatkowo zdolności bohatera mogą mieć wpływ na nasze ziemie. Zapewnią one ochronę przed najazdem tudzież użyźnią glebę. Jednak nie samą rozbudową przywódca żyje, gdyż prędzej czy później nasze granice zbliżą się do antagonistów, a powiększając swoje metry kwadratowe spotkamy złoża zajęte przez neutralne jednostki. Po co komu sojusz skoro możemy walczyć?

Obrazek

Tryb walki jest wisienką na torcie "Age of Wonders III". Gdy dochodzi do starcia możemy wybrać walkę automatyczną lub manualną. W przypadku tej pierwszej sztuczna inteligencja nie jest łaskawa i niejednokrotnie zdarzy się, że stracimy swych wojowników. Dlatego warto wybrać tę drugą opcję, aby pokazać kto tu rządzi. Udział w walce może wziąć kilka armii składających się z maksymalnie sześciu jednostek. Odpowiednie dobranie ich jest istotne, gdyż muszą się uzupełniać na polu bitwy. Nasz skład jest zależny od rasy bohatera, rozwoju miast oraz sojuszy. Połączycie swe siły z odpowiednim miastem, a dołączy do Was i zaoferuje produkcję smoków. Kiedy wybierzemy walkę manualną, przejdziemy na pole bitwy, które w dokładniejszy sposób odwzorowuje to, co widzieliśmy na mapie. Ukażą się płoty, przeszkody, budynki lub twierdza. Jednostki (np. grupy elfich łuczników lub krasnoludzkich toporników) poruszają się po hexach. Im większą drogę przebędą, tym mniej ataków zadadzą. A sposobów pokazania kto bardziej zasługuje na dane ziemie jest niemało. Bardzo ważne jest zaplanowanie swych ruchów z uwagą na dodatkowe bonusy wynikające choćby z flankowania. No i nie ma co biec na łeb, na szyję kapłanami wprost na olbrzyma. Odpowiedni rozwój miast i rozbudowa zmuszają do myślenia, lecz podczas batalii będziemy głowić się najwięcej, a co za tym idzie zabawimy się przednio. Minusem jest jedynie to, że nie mamy wpływu na rozstawienie naszych jednostek i są one rozmieszczane losowo, ale dobry strateg szybko nadgoni tę niedogodność.

Obrazek

Przemieszczając się po mapie z pewnością zwrócimy uwagę na niezwykłe krajobrazy. Wulkaniczne tereny, spowite lodem góry lub gęste lasy wyglądają bardzo dobrze i umilają rozgrywkę. Podczas tworzenia bohatera można zauważyć, że dziecko Triumph Studios nie należy do najpiękniejszych, ponieważ broda wchodzi w zbroję itd., jednak to za bardzo nie przeszkadza, bo chodzi tu o myślenie, a nie najcudowniejsze widoki. Grafika jest jak najbardziej wystarczająca i nie popsuje nam zabawy. Za to niesmak może budzić tłumaczenie, w którym są zauważalne błędy. Zdania "po polskiemu" albo część w języku angielskim dowodzą, że nie przyłożono się do tego w stu procentach. Na szczęście jest to rzadkie zjawisko nie wpływające zbytnio na ostateczną ocenę.

Obrazek

Czymś, co niebywale umili nam czas przed komputerem jest muzyka w grze. Doskonale pasuje ona do klimatu i nie nudzi się, mimo iż dany utwór słyszeliśmy wielokrotnie. Wyciszanie dźwięków jest grzechem, ponieważ choćby odgłosy naszych atakujących bestii śmiało można zaliczyć do odrobionych lekcji.

Obrazek

"Age of Wonders III" jest grą dla tych, którzy lubią strategię i znają się z nimi nie od dziś, a jednocześnie nie sprawi trudności nowym graczom. Zbiór porad nazwany Księgą cudów jest niezwykle obszerną lekturą, co pokazuje jak bardzo rozbudowany jest ten tytuł, ale przyjemność z nauki podczas grania jest ogromna. Niezwykłe krajobrazy, muzyka świetnie wpływająca na klimat oraz zapierające dech w piersi walki są znacznymi plusami tej gry. Stworzenie potężnego imperium to nie lada wyzwanie, któremu sprostają wybitni stratedzy. Po odejściu od komputera będziecie mierzyli czas w turach.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 20 lis 2018, 22:57 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka