Karciane

51 Stan - preview neuroshimowej karcianki

Ile razy na konwentach padała prośba o stworzenie karcianki na motywach Neuroshimy? Cóż, trzeba by zapytać twórców, ale jednego można być pewnym. Chętnych musiało być sporo, bo Portal zdecydował się zrealizować marzenia fanów. Jeśli więc jeszcze tego nie wiecie: prace nad karcianką trwają. W tej chwili jest ona wciąż w fazie testów, ale można się z nią zaznajomić na konwentach. Ja miałem ku temu okazję na Grojkonie w Bielsku Białej. W poniższym artykule znajdziecie informacje na temat mechaniki i wrażeń z gry.

Obrazek


Trzeba zaznaczyć, że wersja, z którą miałem okazję się zapoznać, nie była ostateczna. Projekty graficzne kart jeszcze nie były opracowane i póki co mieliśmy do czynienia z prototypem, choć w pełni grywalnym. To co rzucało się w oczy już na początku to mnogość ikon i oznaczeń na kartach. Początkujący na zaznajomienie się z mechaniką gry będą musieli poświęcić trochę czasu. Pierwsze rozdania będą miały charakter poznawczy i treningowy. Jeśli jednak gracz często grywa w karcianki i jeśli miał do czynienia z „Race for the galaxy”, to nie powinien mieć większych problemów. Podobieństwa ze wspomnianą grą nie są przypadkowe – stanowiła ona pewną inspirację dla twórców, ale nie oznacza to, że jest jej kalką. Różnice między oboma tytułami najlepiej będzie jednak omawiać dopiero po wydaniu finalnej wersji neuroshimowej karcianki.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi w czasie prezentacji na Grojkonie, celem gry było zdobycie 26 punktów zwycięstwa. Otrzymujemy je dzięki budowaniu, czyli wystawianiu kart na stół. Ponadto możemy wykorzystać bonusy, jakie niektóre z nich dają. Karty możemy wystawiać dzięki surowcom, które produkujemy co turę. Jeśli ich jednak nie wykorzystamy, to nie przechodzą one do następnej kolejki. Dobry rozwój ekonomiczny wydaje się więc być sprawą kluczową i podstawą sukcesu.

Sama karta składa się z trzech głównych pól: niebieskiego, szarego i czerwonego. Szare pole (z ilustracją) to bonusy płynące z wystawienia karty. Tu znajdują się również oznaczenia, jak można łączyć kartę, by tworzyła swego rodzaju combo z innymi kartami. Oprócz tego mamy tu tzw. zasięg i ikonkę oznaczającą akcję. Pole niebieskie to dodatkowe zasoby odnawialne co turę, albo inne bonusy stale z niej płynące. Pole czerwone to oczywiście jednorazowe zasoby i bonusy.

Obrazek



W grze dostaniemy do wyboru jedną z czterech frakcji – maksymalnie będzie więc można grać w czwórkę, choć póki co rozdania testowane są w dwójkach. Przy wyborze frakcji otrzymujemy 3 karty zawierające opis tego, ile musimy wydać surowców, by móc wykorzystać pola czerwone, szare i niebieskie. Symbole na nich umieszczone to broń (jednorazowy bonus, czerwone), koła zębate (produkcja, szare) i kanister z benzyną (bonusy stałe, niebieskie). Karty różnią się też zasięgiem (od jednego do trzech). Od tego zależy czy będziemy mogli wystawić karty na stół. Zasięg można uzupełniać kartami, które trafią się nam na ręce.

Na wstępie dostajemy również kartę bazową, która daje nam surowiec jednego rodzaju. Zależnie od tego jaką frakcję wybraliśmy, zyskujemy inne surowce: broń, benzynę lub punkty produkcji. Do karty bazowej będą dokładane tzw. kontrakty. O tym jednak później. Wcześniej bowiem trzeba omówić początek rozgrywki.

Pierwszą fazą gry jest losowanie kart. Na stół wykładamy odkryte karty (dziesięć w przypadku gry we dwójkę) i wybieramy je na zmianę z innymi graczami. Osoba, która jako pierwsza losuje, zmienia się co turę. W chwili gdy wybierzemy cztery karty, te które zostały, są przenoszone na stos kart zużytych. Dobieramy z talii jeszcze po jednej karcie, tym razem już nieznanej pozostałym graczom i możemy przejść do dalszej części gry. Musimy jednak pamiętać, że na ręce możemy mieć maksymalnie dziesięć kart. Jeśli jest więcej – wybieramy te, które odrzucamy.
Teraz możemy dodawać wspomniane już wcześniej kontrakty, czyli wydawać posiadane zasoby i dołączać karty niebieskim, lub czerwonym końcem w celu uzyskania bonusów. Możemy dodać maksymalnie trzy kontrakty, chyba że wyciągniemy odpowiednią kartę. Część kontraktów będziemy także mogli przenosić na odpowiednie karty przez nas wybudowane. Czynność tę możemy zresztą wykonywać właśnie w tej części rozgrywki. Gdy już wykonamy wszystkie dostępne nam akcje, pasujemy i podliczamy punkty zwycięstwa.

Gracze budują i wystawiają kontrakty symultanicznie, co może wprowadzać trochę chaosu do gry. Ogranicza to również i tak dość skromną interakcję z innymi uczestnikami. Ta odbywa się bowiem w zasadzie tylko przy losowaniu kart. Nie jest to jakimś szczególnym problem, bo gra i tak jest wciągająca i wymagająca. Duży nacisk został położony na taktyczną i strategiczną stronę gry. Nie oznacza to jednak, że mając ustawiony w głowie schemat gry, zawsze się zwycięży. Element losowości w grze skutecznie temu zapobiega, choć w dostępnej wersji wiele kart było jeszcze dopracowywanych.

Istotną informacją jest to, że karcianka ma być gotowa na targi w Essen. Twórcom zostało więc sporo czasu, by ją przygotować. Zapowiadane jest wydanie pudełkowe, w którym ma się znajdować 120 kart. Oprócz tego rozważane jest dołożenie specjalnych znaczników ułatwiających podliczenie ilości surowców i punktów zwycięstwa. Jak będzie wyglądać produkt finalny, dowiemy się jednak dopiero za kilka miesięcy.

Komentarz Rafała Szymy, przedstawiciela wydawnictwa Portal:
Grojkon odbył się przeszło miesiąc temu, a miesiąc to masa czasu w przypadku projektowania gry. 51. stan zanotował w tym czasie szereg zmian zmierzających w stronę pogłębienia i upłynnienia przebiegu rozgrywki. Jesienią udostępnimy instrukcję do gry, będzie więc możliwość porównania, jaką drogę przeszła gra od jej prezentacji w Bielsku Białej. Nasi graficy powolutku kończą prace nad ilustracjami – wczoraj rozesłaliśmy ostatnich osiem opisów kart. Testy hulają pełną parą, angażując kilka niezależnych od siebie grup, które grają dzień w dzień, partia po partii, regularnie nadsyłając uwagi. Zapraszam do zapoznania się z 51. stanem: najpierw najświeższą wersją prototypu, z którą jeździmy na konwenty (w lipcu na Tornado 8 i Avangardzie, w sierpniu na Tornado: Garage i Triconie), a później z gotową grą. Trzymajcie kciuki, by wszystko wyszło tak, jak mamy to w głowach :). Pozdrawiam serdecznie!

Zdjęcia pochodzą z podstrony serwisu BoardGameGeek.com poświęconej grze 51st State/51 Stan.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 21 kwi 2019, 01:30 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka