Karciane

Cukrzyca gwarantowana! - recenzja gry „Niezłe ciacho”

Eklerki, donuty, pączki z różą, z czekoladą, albo z adwokatem, wuzetki, ciacha, ciastka, ciasteczka – wszystko to kusi nas z wystaw cukierni i tylko myśl „pójdzie w biodra” jest w stanie powstrzymać nas od kolejnego kęsa. Jest na to lekarstwo! „Niezłe ciacho” to gra pełna słodkości, bez grama kalorii.

++

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oprawa graficzna gry. Całość jest utrzymana w klimacie słodkiej kawiarenki vintage – kolory, czy nawet tła, będące serwetkami. Najfajniejszy smaczek to fakt, że wszystko jest ciastkiem! Figury na kartach to dość oczywista sprawa, ale numery oznaczające cukiernie to ciastka! Rewersy kartoników są natomiast „polukrowane” lub „polane czekoladą” i „ozdobione posypką”. Dodatkowo zostajemy wyposażeni w instrukcję oraz... Pączkopedię. Aż chciałoby się powiedzieć „mniam”!

Wszystkie te pyszności są zapakowane w standardowe, solidne, kartonowe pudełeczko, więc nie musimy się martwić o ich bezpieczeństwo.

Gra jest przeznaczona dla od dwóch, do sześciu graczy, w wieku od ośmiu lat i ma potrwać około dwudziestu minut. Zasady są proste, jak pączek z lukrem. Rozpoczynamy od wybrania odpowiedniej liczby cukierni – zawsze o jednej więcej niż mamy graczy – i wyłożenia kartoników z numerkami oznaczającymi owe miejsca, w rządku. Następnie każdemu uczestnikowi przydzielamy jego karty cukierni, które będzie trzymał na ręku. Wybieramy odpowiednie do liczby zawodników karty ciastek i tworzymy fabrykę (stosik dobierania).

Z fabryki słodycze jadą oczywiście do sklepików i tam gracze mogą je dostać. Tura składa się tylko z dwóch akcji – wybrania swojego celu i ustawiania się w kolejce do niego. W drogę oczywiście mogą nam wejść inni gracze, którzy mają smaka na te same słodkości. Karty miewają działania specjalne. Pozwalają nam dobierać dodatkową kartę z fabryki bądź chłodni (stosiku odrzuconych), albo dodają punkty w zależności od liczby tych samych ciastek w ręku.

Podczas rozgrywki wolno nam się targować, blefować, przekonywać... Jeśli jednak dwóch lub więcej graczy ustawi się w kolejce po to sen sam smakołyk, nie zdobędzie go nikt. Gra kończy się, gdy nie można uzupełnić towaru w przynajmniej jednej cukierni. Tradycyjnie wygrywa posiadacz największej liczby punktów.

Obrazek

Rozgrywka doskonale balansuje strategię i pewną dozę złośliwości, na jaką możemy sobie pozwolić, blokując ruchy współgraczy czy wprowadzając w błąd, aby zdobyć najbardziej lukratywne ciastka.

Najmniejsza liczba zawodników to dwóch, jednakże gra jest o wiele bardziej emocjonująca w wariantach dla trzech i więcej osób, ponieważ wprowadza element chaosu, nawet kłótni o ciasteczka, występuje też większa różnorodność specjałów do zdobycia, co jeszcze urozmaica zabawę.

Gra zachęca nas do dyskusji i targowania się, co prowadzi do jednego z najzabawniejszych elementów. Ze względu na swoją prostotę nada się również dla młodszych graczy. Tury są szybkie i dynamiczne, a rozgrywka choć (a może właśnie dlatego) krótka, zachęca do jeszcze jednej rundki. Wisienka na torcie to oczywiście pączkowy stosik, który sobie wywalczyliśmy, niczym spragnieni towarów deficytowych obywatele PRL-u. Zwycięstwo jest słodkie!

Ocena: 5/5

Za grę dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia.

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 26 maja 2019, 10:52 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka