Karciane

Uważaj, żeby duch nie stanął ci w oku! – recenzja gry „Dworzyszcze na trzęsawisku”

Ponure zamczyska i stare domy to wylęgarnia dziwów i niesamowitych stworzeń. W niemal każdym pomieszczeniu można spotkać duchy, tajemnicze węże, unoszące się w powietrzu oczy czy ogromne pająki. Jednak spostrzegawczy badacze mogą również znaleźć ogromne skarby! W grze „Dworzyszcze na trzęsawisku” gracze będą mogli spróbować swoich sił w zmaganiach z siłami nieczystymi i wykazać się zwinnością w pozyskiwaniu skarbów!

Co nas czeka w starym domu?

W opakowaniu znajdują się cztery mniejsze pudełka upiornej posiadłości, czterdzieści osiem figurek stworzeń (czterech poszukiwaczy przygód, po osiem duchów, gałek ocznych, węży i pająków oraz dwanaście skrzyń ze skarbami) oraz czterdzieści osiem dwustronnych kart wyzwań. Na początku rozgrywki każdy z graczy bierze jedną upiorną posiadłość, wrzuca do niej swoje elementy (łowcę przygód oraz trzy skrzynie) i podaje innemu graczowi do wymieszania (robi się to potrząsając pudełkiem). Następnie odsłania pierwszą kartę wyzwania z potasowanego stosu, jednocześnie rozpoczynając rozgrywkę. Ten, komu jako pierwszemu uda się umieścić badacza i wszystkie trzy skarby w pokoju wskazanym przez kartę, otrzymuje punkt. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ nie wolno dotykać zawartości planszy – można jedynie poruszać samym pudełkiem. Niestety zwycięzca rundy otrzymuje od osoby siedzącej po jego prawej stronie bonus w postaci dowolnie wybranej figurki ze swojego stosu, która dołącza do badacza i skrzyń. Dzięki temu z każdym kolejnym zdobytym punktem zabawa będzie robiła się coraz trudniejsza! Wygrywa osoba, która pierwsza uzbiera pięć punktów.

Obrazek

Istnieje jednak drugi wariant gry, w którym potasowane karty kładzie się stroną z widocznym pokojem ku górze, natomiast gracze umieszczają w swoich domostwach po jednym poszukiwaczu, dwóch duchach, gałkach ocznych, pająkach, wężach oraz trzy skrzynie. Tutaj również miesza się zawartość domków innym graczom i odsłania jedną kartę, tym razem jednak umieszcza się ją obok talii – widoczne są zatem dwie z nich: odsłonięta pokazująca pokój, oraz odłożona z widocznymi stworzeniami i przedmiotami. Gracze dążą, by we wskazanym pomieszczeniu znalazły się dokładnie (tylko te!) elementy widoczne na drugim kartoniku. Zwycięzca otrzymuje punkt, jednak nie otrzymuje karnych figurek.

W drugim wariancie możliwa jest inna opcja, w której we wskazanym pomieszczeniu muszą się znaleźć wszystkie elementy, których nie widać na karcie.

Obrazek

Czy warto zwiedzać nawiedzone domy?

„Dworzyszcze na trzęsawisku” to szybka, rozrywkowa gra, idealna do zabawy bez myślenia o rywalizacji. Każdy chce wygrać, jednak podczas wymachiwania pudełkiem we wszystkie strony tak, żeby odpowiednie elementy znalazły się w wybranym miejscu, ma się wrażenie, że walczy się nie z innymi graczami, tylko ze ścigającymi nas potworami. Wykonane z różnych materiałów i charakteryzujące się różnymi kształtami figurki będą dosyć skutecznie przeszkadzały w wykonaniu zadania. Długie węże będą blokowały drzwi, gumowe pająki przytrzymają inne elementy w miejscu, natomiast gałki oczne będą przemieszczały się z pomieszczenia do pomieszczenia nawet, kiedy gracz bardzo będzie chciał je zatrzymać w miejscu. Taki rodzaj rozgrywki powoduje, że podczas zabawy można poczuć frustrację, jednak zwykle jest ona niwelowana przez wybuchy śmiechu. Bo jak można się denerwować, kiedy wszyscy mają takie same problemy?

Z czego buduje się stare dwory?

Gra Rebela może nie robi wielkiego wrażenia estetycznego, jednak wysoka jakość wykonania elementów i to, że część z nich zrobiona jest z różnych materiałów, powodujących różnorakie zachowanie na planszy, sprawiają, że planszę podczas rozgrywki trzyma się (i wymachuje nią nerwowo) z przyjemnością. Zabawny, ale dobrze przemyślany, jest również pomysł, by w samym pudełku umieścić demo gry – jedno z domostw jest widoczne przez plastik i jeszcze przed zakupem można się chwilę pobawić i przekonać, czy przypadnie ona odbiorcy do gustu.

Obrazek

Zwiedzać, czy nie zwiedzać?

„Dworzyszcze na trzęsawisku” jest banalną pod względem zasad grą, mogącą przynieść wiele dobrej zabawy zarówno starszym, jak i młodszym. U tych, którzy szczególnie lubią gry zręcznościowe może szybko dołączyć do ulubionych tytułów. Co prawda u osób preferujących statyczną zabawę wymagającą skupienia i myślenia może nie zaskarbić sobie sympatii. W swojej kategorii jest pierwszą od ukazania się na polskim rynku „IceCool” grą dla całej rodziny, gdzie zręczność jest najważniejsza, zasady proste, a rozgrywka stosunkowo trudna. Polecamy zatem szczególnie całym rodzinom!

Ocena: 4/5

Za grę dziękujemy wydawnictwu Rebel.

Obrazek

KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 wrz 2018, 10:58 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka