Karciane

Układaj życie na nowo – recenzja gry karcianej „CV Pocket"

++

„A gdybyś mógł cofnąć czas?” na to pytanie pewnie próbowała sobie odpowiedzieć niejedna osoba. Taką okazję dało już wydawnictwo Granna, przy okazji premiery gry zatytułowanej „CV”. Obecnie na rynku pojawiła się młodsza, mniejsza siostra tej karcianki – „CV Pocket”. Nie jest to dodatek, a osobna gra.



++

„CV Pocket” jest grą o tworzeniu życiorysu. Spośród dostępnych kart, gracze wybierają takie jak Hipster, Człowiek sukcesu czy Przeprowadzka. Kompletując profesje, jak i etapy swego życia zbiera się odpowiednie symbole premiowane punktami, a te są wyznacznikiem zwycięzcy – im więcej, tym lepiej.



Karcianka (jak sam tytuł wskazuje) ma kieszonkowe rozmiary. Pudło, choć niewielkie, uniemożliwia wciśnięcie jej do kieszeni spodni, jednak sam zestaw pięćdziesięciu pięć kart, notes i ołówek z pewnością zmieszczą się do niejednej kieszonki. Przyrząd do pisania jest rozmiaru bardzo popularnego wśród januszy oszczędzania ołówka z Ikei. Mały notesik ma nadrukowane tabele z miejscami

++

do wypisania imion graczy oraz punktów uzyskanych za dane symbole (jest sześć sposobów punktowania). Jest to bardzo przydatny gadżet, ubarwiający zawartość pudełka i mając na uwadze, że wpływa na wysokość ceny, to jest ona tak niewielka, że dobrze się stało, iż wydawca postanowił dołączyć go do „CV Pocket”. Ułatwia liczenie i wygląda lepiej, aniżeli własnoręcznie sporządzone zestawienie punktów. Zwłaszcza, że wiązałoby się to z samodzielnym rysowaniem symboli. Rozwiązanie wybrane przez Grannę jest praktyczniejsze i ułatwia sumowanie. No i po kilku rozgrywkach można wrócić do zapisanych już kartek i z dumą wytknąć, że komuś nie powodzi się już od dawna. Motywowanie poprzez wyśmiewanie zawsze w cenie...
Za ilustracje w grze odpowiada Piotr Socha (tak jak było w przypadku „CV”), co jest ogromnym atutem gry. Prace tego rysownika są karykaturalne, a zarazem doskonale oddające sedno sprawy. Bez nich tytuł straciłby swój urok, ponieważ same nazwy, choć często są zabawne, to bardziej wywołują uśmiech w połączeniu z rysunkiem. Pierwsze rozgrywki z pewnością będą dłuższe, gdyż osoby przy stole będą skupiać się na wyglądzie kart.
Instrukcja jest niewielką, sześciostronicową broszurką wykonaną z cienkiego papieru. Mimo niewielkiego formatu, zawiera wszelkie przydatne informacje. Przygotowanie i wprowadzenie do gry jest bardzo proste i zajmuje dosłownie kilka minut. To sprawia, że próg wejścia jest niebywale niski, a więc początkujący gracze bez problemu się odnajdą.

++

Rozgrywka przeznaczona jest od dwóch do czterech graczy. Na stole należy wyłożyć trzy kolumny kart po pięć kartoników w każdej kolumnie. W pierwszym ruchu gracz zabiera dowolną kartę, natomiast ona warunkuje z którego rzędu zostanie dobrana kolejna, gdy dojdzie do jego tury. Rower daje jeden punkt ruchu, samochód – 2, a samolot – 3. Co to oznacza? Jeśli ostatnia dobrana karta miała ikonę roweru, to w kolejnym ruchu należy dobrać jedną z trzech kart z pierwszego, najniższego rzędu. Po tym, jak kartonik zostanie zabrany, reszta pozostałych kart obniża się o jeden rząd w dół. To wygląda trochę, jakby ktoś grał w Tetrisa i podbierał klocki. Najniższe rzędy kart muszą być uzupełnione, a więc lukę po zabranej karcie uzupełnia się zjeżdżając kartami, które znajdowały się nad nią.
Ta mechanika zmusza do planowania swych ruchów, ponieważ mając już określone symbole, zazwyczaj chce się dobrać kilka z tego samego rodzaju, bo to zapewnia premię. Pojedyncza ikona w zebranych kartach często oznacza punkty ujemne. Zabawę urozmaicają także swoiste misje, zmuszające do kolekcjonowania określonych emblematów. Wtedy kalkulowanie jest intensywniejsze, a złość jeszcze większa, gdy przeciwnik weźmie coś, co chciało się zabrać. Zwłaszcza, że uzyskane kartoniki są jawne, a więc uprzykrzanie życia innym jest na porządku dziennym, jednak nie wolno nastawiać się na sporo interakcji, zwłaszcza tej negatywnej. Ot, czasem ktoś weźmie coś, co potrzebuje inna osoba.

++

Czas rozgrywki został oszacowany przez wydawcę na około dwadzieścia minut, co początkowo może być zgodne z prawdą, jednak w sytuacji, kiedy każda osoba przy stole zagrała już kilka razy w „CV Pocket”, tury przebiegają bardzo szybko, co sprawia, że grze można nadać miano szybkiego wypełniacza czasu, gdy ma się chwilę na granie, lub czegoś na rozgrzewkę, przed większym tytułem.

++

Świetne ilustracje przykuwają uwagę, jednak do czasu, ponieważ później skupienie wywołują jedynie ikony na kartach. Cena „CV Pocket” jest tak niska, że śmiało można zainwestować, jeżeli ktoś chce mieć w swej kolekcji dynamiczną i prostą grę, do rozruszania szarych komórek, czy zagrania z laikami.



Plusy:
- oprawa graficzna
- proste reguły – niski próg wejścia
- notes i ołówek
- cena

Minusy:
- rozgrywka jest mało emocjonująca

++













Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:
http://www.granna.pl/katalog-gier/0-wszystkie-gry/302-CV-POCKET.html
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 18 paź 2018, 19:34 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka