Karciane

I ty możesz założyć Burger Donaldsa! - recenzja gry "Big Fat Burger"

++

Sałatki, owoce, chleb żytni? Nie! Tłuszcz, mielone i burgery! To jest to, co może przynieść sukces w branży spożywczej! Dzięki firmie Trefl i grze „Big Fat Burger” każdy w zaciszu swojego domu będzie mógł sprawdzić się jako zarządca restauracji serwującej bułki z wszelakim niezdrowym nadzieniem. Kto zadowoli więcej klientów bardziej wykwintnymi daniami, ten zostanie prawdziwym rekinem biznesu!

Co jest potrzebne, by założyć bar?

++

W pudełku znajduje się obrus do gry (będący formą planszy), po jednej karcie postaci, karcie pomocy gracza oraz dwa żetony dla każdego z pięciu graczy, cztery karty torów i pięć bonusów umieszczanych na obrusie, karta pierwszego gracza, dwadzieścia cztery karty specjalne oraz osiemdziesiąt pięć podwójnych kart zamówień (z jednej strony widnieje wybrany składnik, na drugiej schemat/przepis burgera).

Po ułożeniu obrusu na środku stołu i umieszczeniu bonusów i torów w odpowiednich miejscach (nie ma z tym problemu, ponieważ takie same nadruki, jak na kartonikach znajdują się na samym obrusie), rozdaje się uczestnikom ich elementy (żetony i karty postaci oraz po jednym losowym składniku). Następnie przetasowuje się karty zamówień i umieszcza po jednej stroną z widocznym burgerem na pierwszym polu każdego toru, natomiast resztę kładzie się ponad torami w równych stosach z widocznym składnikiem ku górze. Karty specjalne również się tasuje, rozdaje wszystkim po dwie sztuki, a stos umieszcza obok planszy.

Jak się robi burgera?

++

Gracze wykonują tury po kolei. Jeśli na jej początku na stole znajduje się jakieś wolne zamówienie, a posiada się wolny żeton, należy któreś zarezerwować. Następnie wykonuje się dwie z trzech akcji:
- dobranie dwóch składników z widocznej puli,
- realizacja jednego ze swoich zarezerwowanych zamówień (należy odrzucić z ręki dokładnie tyle odpowiednich składników, ile widnieje na karcie, w zamian zdobywa się ilość pieniędzy opisaną na niej oraz uzyskuje dodatkowy bonus zależny od tego, na jakim poziomie je wykonaliśmy),
- pociągnięcie karty specjalnej.
Jeśli na początku tury gracza nie ma żadnych zamówień na stole, wykłada się je tak, jak na początku gry. W trakcie swojej rundy można zagrać dowolną ilość kart specjalnych, które pozwalają między innymi na kradzież lub wymianę składników, zamianę zamówień miejscami i temu podobne. Gracz kończy swoje działania przesuwając jedno z zamówień o jedno pole w dół na planszy. Jeśli spadło ono z niej, a było przez kogoś zarezerwowane, dany gracz odzyskuje swój żeton, ale traci dolara. Jeśli po zakończeniu działań posiadamy na ręce więcej niż pięć składników, rozdajemy je przeciwnikom.

Gra toczy się do momentu, kiedy ktoś dobierze ostatnią kartę składnika z dowolnego stosu – od tego momentu każdy ma już tylko po jednej turze, a na końcu wygrywa najbogatsza osoba.

Czy warto jeść fast food?

++

Banalne zasady „Big Fat Burgera” umożliwiają zabawę nawet młodszym dzieciom. Dzięki ciągłym zmianom zachodzącym na planszy, nie powinny one czuć znużenia podczas rozgrywki. Szybkość następujących po sobie zdarzeń i interakcja wynikająca z efektów kart specjalnych oraz konieczności wyprzedzania konkurentów zarówno na planszy, jak i w uzupełnianiu składników, sprawiają, że mimo prostoty, rozgrywka nie staje się szybko monotonna. Przynajmniej dla dzieci. Niestety mechanika działająca na korzyść początkujących, może zniechęcić bardziej doświadczonych graczy. Rozgrywka nie jest bowiem szczególnie urozmaicona, a w przypadku zabawy polegającej na podbieraniu sobie wzajemnie zasobów, „Big Fat Burger” ustępuje niemal każdej grze z gatunku euro. Trudno bowiem porównywać konieczność zdobywania wielu rodzajów surowców na różne cele, do jednej puli sałaty, bekonu i keczupu. Prosta i tak bardzo podobna do innych gier mechanika sprawia, że mimo że gra działa sprawnie, jednak trudno znaleźć w niej cokolwiek, co by mogło szczególnie zainteresować graczy.

Jak wygląda dobry burger?

++

Gra wygląda przyjemnie, jednak po bliższym przyjrzeniu się można zauważyć oszczędności. W pierwszych rozgrywkach część osób może pogubić się w tym, że burgery/zamówienia/składniki stają się jednocześnie pieniędzmi. Szkoda, że do pudełka nie zostały dołożone żetony dolarów, które ułatwiłyby rozgrywkę. Dziwi jednak to, że skąpiono budżetu na ten element, kiedy w zestawie znajdują się zupełnie niepotrzebne kartoniki bonusów i torów. Do samej jakości wykonania elementów czy szaty graficznej nie można mieć żadnych zarzutów. Przyjemne dla oka grafiki ozdabiają żetony graczy, natomiast rysunki przedstawiające składniki oraz bułki są czytelne i łatwe do rozszyfrowania.

Jaki bar umiesz stworzyć?

„Big Fat Burger” to gra do początkujących, która może nauczyć ich najprostszych schematów działania i podstawowych strategii. Niestety tylko najprostszych, co sprawia, że produkt polskiego zespołu trudno polecić osobom obeznanym już z wieloma planszówkami. Prostota i powtarzalność są jednocześnie wadą i zaletą, jednak brak czegoś, co wyróżniłoby tę grę z licznego grona jej podobnych sprawia, że jest jedną z wielu średniaków.

Zalety
- szybka rozgrywka
- dobra grafika
- również dla młodszych graczy

Wady
- prostota mechaniki

++













Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:
http://sklep.trefl.com/pl/gry.html
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 24 wrz 2018, 10:43 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka