Karciane

„A tych wagonów jest ze czterdzieści” - recenzja gry „Stoi na stacji lokomotywa”.

Coraz więcej osób próbuje wciągnąć w świat „gier bez prądu” swoje pociechy lub młodsze rodzeństwo. Czasami ciężko przekonać dzieciaki, że zwykła karcianka może być ciekawsza niż komputer czy tablet. Całe szczęście na rynku jest dostępnych coraz więcej tytułów skierowanych do młodszych odbiorców. Gry planszowe dla dzieci to nie są już tylko edukacyjne gry Alexandra. Jeżeli jesteście zainteresowani tym tematem, to zachęcam do zapoznania się z grą „Stoi na stacji lokomotywa”.

++

Mechanika zastosowana w „Stoi na stacji lokomotywa” nie wnosi do świata gier niczego innowacyjnego. Jest to klasyczna karcianka, w której za znajdujące się na ręce zasoby możemy kupować różne fanty mieszczące się w puli ogólnej. Tematyka nawiązuje do rozbudowywaniu pociągu wiozącego zwierzęta cyrkowe.

W grze występują cztery rodzaje zwierząt (zasobów) – żyrafy, niedźwiedzie polarne, tygrysy i ryby. Każde z nich ma swój kolor przewodni, a kupować możemy za nie wagony, które dołączamy następnie do swojej lokomotywy. Zasady gry są proste i intuicyjne, więc naprawdę nie ma problemu żeby wciągnąć do zabawy młodszych graczy. Poza kartami w grze pojawiają się również żetony wymiany - każdy z nich umożliwia handel zasobami na nieco innych zasadach.

++

Pewnym utrudnieniem jest reguła, która stanowi, że do naszego składu możemy podłączyć tylko taki wagon, który pasuje kolorystycznie lub liczbowo do swojego poprzednika. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zakupu wagonu na później – odkładamy go wówczas na boczny tor, gdzie czeka na moment, w którym będziemy mogli doczepić go do reszty składu. Grę urozmaicają też karty specjalne oraz żeton dyrektora cyrku, który umożliwia wykonanie dodatkowej akcji.

Dużym atutem tego tytułu jest jego szata graficzna. W dzisiejszych czasach praktycznie nie wydaje się brzydkich i nieciekawych wizualnie gier (konsumenci w większości kupują oczami), ale w przypadku tej gry warto o tym wspomnieć. Jest to bowiem karcianka przeznaczona dla dzieci od 8 roku życia, a ilustracje wyglądają jakby były żywcem wyjęte z jakiegoś zbioru bajek. Są naprawdę ujmujące i przyjemne dla oka.

++

„Stoi na stacji lokomotywa” to niezwykle kompaktowa gra. Żetony i talia kart mieszczą się w niewielkim pudełku, które można zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. Również na samą rozgrywkę nie potrzebujemy aż tak dużo miejsca – spokojnie wystarczy przeciętnej wielkości stół, albo kawałek podłogi. Dodatkowo instrukcja jest krótka, a zasady zostały przedstawione w sposób przystępny i przejrzysty. W grze może wziąć udział od 2-4 czterech osób, a sama rozgrywka nie trwa długo i przebiega raczej dynamicznie.

Chociaż do gry zasiedliśmy w gronie osób między 25 a 30 rokiem życia, to wszyscy bawiliśmy się dobrze. Nie było to jakieś niesamowite przeżycie, ale nie zapominajmy, że to gra dla dzieci. Ogólnie rzeczy biorąc było to dla nas miłe zaskoczenie. Nie spodziewałam się, że taka prosta i skierowana raczej dla młodszych karcianka może sprawić tyle frajdy.

Zalety:
- kompaktowość
- proste zasady
- bajkowe ilustracje

Wady:
- zdecydowanie nie dla miłośników strategii i poszukiwaczy mocnych wrażeń

Obrazek



Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:

http://www.2pionki.pl/lokomotywa-nadjezdza/
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 19 paź 2017, 22:59 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka