Karciane

To miasto potrzebuje superbohatera – recenzja gry „Super Munchkin”.

Czy to ptak? Samolot? Nie! To Super Munchkin! Jaki jest – każdy widzi. Ma niezwykłe moce, zaawansowane technologicznie gadżety, wiernych pomocników i wypasioną kwaterę główną. Do tego strój jak się patrzy – krwiście czerwoną pelerynę i gacie na kalesonach. Clark Kent mógłby prosić go o namiary na krawca. Krótko mówiąc to bohater na miarę naszych czasów.

++

Od kilku lat możemy mówić o złotej erze, a raczej wielkim renesansie superbohaterów. Na ekranach kin pojawiają się liczne filmy sygnowane logo Marvela, a znana marka plastikowych kloców wypuszcza kolejne zestawy nawiązujące do uniwersum Batmana. Poza tym światowy rynek zalewa cała masa gadżetów i komiksów związanych z superbohaterami. Nic dziwnego, że również producenci gier bez prądu zaczęli sięgać do tego złotonośnego źródełka.

Zanim na polskim rynku ukaże się „Munchkin” osadzony w uniwersum Marvela minie jeszcze trochę czasu. Oczekiwanie umili nam nieco inna wariacja na temat samozwańczych stróżów prawa (aczkolwiek nie pozbawiona licznych aluzji do najsłynniejszych amerykańskich herosów). Może to nawet i lepiej, bo taki niezależny świat daje większe pole do popisu.

++

„Super Munchkin” już na pierwszy rzut oka wyróżnia się spośród całej reszty gier z wytwórni Steve’a Jacksona. Wynika to oczywiście z szaty graficznej autorstwa Arta Baltazara. Fani „Munchkina” przyzwyczajeni są do charakterystycznych ilustracji Johna Kovalica, więc tak diametralna zmiana na pewno nie pozostanie bez ich komentarza. Moim zdaniem grafiki w tej karciance są niezwykle klimatyczne i po prostu ładne. Są zabawne, komiksowe, lekkie i pełne żywych kolorów. Patrzy się na nie z prawdziwą przyjemnością. Może to nieco ryzykowne stwierdzenie, ale naprawdę cieszę się, że tym razem to nie Kovalic odpowiadał za ilustrację.

Zasady „Munchkina” są chyba wszystkim znane, dlatego nie ma sensu ich szczegółowo wyjaśniać. Osoby chcące poczytać na ich temat więcej zapraszam na stronę wydawcy. Tymczasem chciałabym skupić się na tym, co sprawia, że pozycja ta jest taka wyjątkowa. Kolejną rzeczą, która wyróżnia ten tytuł są oczywiście nowe rodzaje kart. Wśród nich możemy odnaleźć:

Kwatery główne – są to siedziby naszych postaci. Jak łatwo się domyślić zapewniają im dodatkowe bonusy i sprawiają, że gra staje się bardziej klimatyczna.

Genezy – poza efektami pozwalają nam na zapoznanie się ze źródłem mocy naszego super bohatera. Część z nich jest naprawdę zabawna i aż ciężko powstrzymać się od śmiechu.

Pomocników – wiadomo, że Batman nie poradziłby sobie bez Robina. Idąc jego przykładem każdy porządny superbohater stara się mieć swojego wiernego zausznika, który wesprze go w ciężkich chwilach i będzie gotowy do największych nawet poświęceń. W trakcie gry odkryjecie, że bycie bohaterem bez pomocnika jest jak jedzenie kanapki bez chleba.

Moce – żaden superbohater nie byłby super bez swoich mocy i gadżetów. Nadnaturalne zdolności są jednak bardziej szpanerskie niż zaawansowana technologia, dlatego warto je posiadać (szczególnie jeśli jest się biednym człowiekiem, któremu rodzice nie zostawili fortuny w spadku).

Poza tymi kartami zasady znane z poprzednich edycji „Munchkina” nie uległy większym modyfikacją. Jak zwykle czeka na nas cała masa negatywnej interakcji i geekowskiego poczucia humoru – jak już wspomniałam nie zabraknie kart nawiązujących do najpopularniejszych serii komiksowych takich jak DC.

++

Wszystko to sprawia, że „Super Munchkin” jest dla mnie jedną z najciekawszych wariacji na temat „Munchkina”. Dla fanów serii jest to pozycja obowiązkowa. Jeżeli ktoś nie zna tego cyklu, to może warto zacząć swoją przygodę z nim właśnie od tej karcianki. Natomiast jeżeli należycie do grona osób, które „Munchkina” nie lubią – cóż Wasza strata. My ze znajomymi naciągamy majty na portki, wsuwamy zielone pierścienie i lecimy walczyć ze złoczyńczmi w małym europejskim państewku.

Zalety:
- szata graficzna
- klimat
- poczucie humoru

Wady:

- Super Munchkin użył swoich super mocy, żeby pozbyć się ich z miasta

Obrazek



Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:

http://munchkin.pl/katalog-gier/super-munchkin/
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 13 gru 2017, 23:43 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka