Karciane

Wstęp do „Labyrinth: Paths of Destiny” - recenzja „Legends of Labyrinth”

Po spektakularnym sukcesie kampanii, w której ufundowano „Labyrinth: Paths of Destiny”, miesiąc później projekt „Legends of Labyrinth” również zakończył się pomyślnie. Zaowocowało to karcianką z uniwersum, które Let’s Play stworzyło kilka lat temu i cały czas ulepszało.

++

Fabuła „Legends of Labyrinth” dzieje się przed wydarzeniami znanymi z „Labyrinth: Paths of Destiny”. Od dwóch do czterech osób wciela się w rolę władców, którzy chcą zrealizować swe cele, a do tego potrzebne są im drużyny bohaterów. Każdy z graczy „przed wyruszeniem w drogę, musi zebrać drużynę”.

Zawartość gry to jedynie 55 kart działań, 46 kart bohaterów, 9 kart drużyn oraz znaczniki, wyglądające niczym kryształy, dodając tytułowi uroku. Te wszystkie elementy spokojnie zmieściłyby się w trzykrotnie mniejszym pudełku, ale nie ma co narzekać, ponieważ jeśli ukaże się dodatek, to wtedy większe opakowanie będzie uargumentowane, a dopełniający zestaw śmiało zmieści się z podstawową wersją. Istnieje na to szansa, ponieważ patrząc na rozwój planszówki stworzonej przez Kamila Matuszaka, można zauważyć, że wraz z wydawnictwem, wkłada on mnóstwo pracy w rozwój swych tytułów. Analizując projekt na wspieram.to, „Legends of Labyrinth” po zebraniu 10000 zł miało zawierać dodatek „Legends of Labyrinth: Special Orders”. Jest nadzieja na pojawienie się go w sklepie wydawnictwa, a nawet jeszcze innych.

Za ilustracje do kart posłużyły grafiki z „Labyrinth: Paths of Destiny”, którym nie można zarzucić, że są nieudane i zwyczajnie brzydkie, bo niezwykle cieszą oko. Jednak o ile nazwa karty, jak i jej tekst współgrają, tak czasem grafika nie pasuje do całej reszty. Let’s Play tworzy gry z ciekawą i wciągającą mechaniką, lecz w obu tytułach z serii „Labyrinth” brakuje klimatu. Nie są to pozycje sprawiające, że gracz czuje się jak władca, lecz przykuwają do stołu dzięki rozgrywce. Jednak już podczas pierwszej partii nie ma to wielkiego znaczenia, bo po tym, jak gracz początkowo zachwyci się ilustracjami bohaterów, z czasem będzie zwracał uwagę jedynie na tekst kart, aby zaplanować swój kolejny ruch.

++

Pozytywnym aspektem tytułu jest instrukcja: zwięzła, konkretna i przejrzysta. Najistotniejsze informacje wyróżniają się czerwonym kolorem, a przebieg kolejki rozpisano tak, że po pierwszej grze instrukcja będzie leżeć gdzieś na boku, by przypomnieć co należy wykonać, jednak u wielu osób nie będzie to konieczne. Zasady są proste i szybko można je przyswoić. Spis reguł liczy zaledwie cztery strony, więc tytuł nie wymaga sporych przygotowań przed zabawą.

Autor zadbał nie tylko o ład w instrukcji, ale i na stole. Pozyskaną przez gracza drużynę oznacza się kryształem danego koloru na jednej z dziewięciu kart. Dzięki temu potrzeba o wiele mniej miejsca, niż w sytuacji, gdyby każdy miał taki zestaw, a ponadto jednym rzutem oka można sprawdzić ile zespołów zebrał już przeciwnik. To bardzo pomaga w kontrolowaniu przebiegu gry.

Ogromnym plusem „LoL” jest mechanika. Już w planszówce istotnym pozytywnym aspektem była sama rozgrywka i tak też jest w omawianej karciance. Kamil Matuszak doskonale wie, jak stworzyć wciągającą grę. Celem każdego z graczy jest zebranie trzech drużyn, poprzez zagrywanie kart działań oraz werbowanie bohaterów. Każda zwykła drużyna, jak i bohater legendarny mają specjalne właściwości, przydające się podczas zmagań. Ważną cechą rozgrywki jest psucie planów przeciwników - na tym aspekcie graczom przyjdzie skupiać się częściej, aniżeli na realizacji własnych zamierzeń. Z tego powodu gra jest skierowana głównie do osób lubujących się w negatywnej interakcji. W talii działań znaleźć można sporo kart wpływających na innych władców, również wiele zdolności drużyn pozwala na oddziaływanie na innych graczy. Jeśli ktoś jest miłośnikiem mechanik typu: „każdy sobie rzepkę skrobie”, to „Legends of Labyrinth” zdecydowanie nie przypadnie mu do gustu.

++

Wśród kart znaleźć można takie, które pozwalają na podglądanie kart przeciwnika, przez co łatwiej jest obrać strategię. Fani kontrolowania sytuacji na stole i psucia szyków współgraczom będą wniebowzięci, jednak podczas rozgrywki czteroosobowej trudniej będzie prowadzić grę po swojej myśli. Zwłaszcza, że pozostała trójka może zawrzeć sojusz i zwrócić się przeciwko jednej osobie. Dzięki temu walka jest nieprzewidywalna, a szala bezustannie przeważa się na inną stronę. Zwłaszcza, że szanse są bardzo wyrównane - wystarczy mieć farta podczas dobierania kart. Z tego powodu wspólne zmagania mogą potrwać nawet godzinę.

Zabawa długo się nie znudzi, zwłaszcza, że w pudełku znaleźć można dodatek „Seasons”. Jest to plansza z dwunastoma miesiącami, wpływającymi w pewien sposób na grę. Każdy z nich trwa od początku kolejki pierwszego gracza do końca kolejki ostatniego. Można rozgrywać wszystkie dwanaście po kolei lub losować wybrany za pomocą kości dwunastościennej, co bardzo urozmaica, a także utrudnia lub ułatwia grę.

Kamil Matuszak stworzył karciankę przeznaczoną dla fanów planowania, jak i psucia strategii innym. Właściwie jest to idealna gra dla kotów, które kochają spychać ze stołu wazony (tak, wiem. Koty nie grają w gry). Różnorodność efektów pozwala na tworzenie wielu zależności, przez co główkowanie jest wskazane, a jego rezultaty cieszą. Tytuł jest na tyle wciągający, że kilka partii pod rząd stanie się czymś oczywistym.

Let’s Play bardzo dba o tytułyz serii „Labyrinth”, dzięki czemu do sprzedaży trafiły dwa dopracowane produkty. „Legends of Labyrinth” zapewne niebawem doczeka się dodatków, dostępnych w sklepie wydawnictwa.



Plusy:
- mechanika
- oprawa graficzna
- dodatek
- bycie wrednym
- ładne znaczniki
- sporo planowania
- możliwość stworzenia combo

Minusy:
- czasem grafiki nie pasują do nazw i efektów kart
- sporo tasowania talii bohaterów

++



Więcej na temat gry możecie dowiedzieć się ze strony Wydawnictwa:

http://letsplaygames.pl/pl/przygodowe/1 ... ciana.html
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 29 cze 2017, 06:37 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka