Karciane

Ratujmy Pyrkon! - recenzja gry "Pyrkon: Atak koziołaków"

Pyrkon niepodważalnie jest największym konwentem fantastyki w Polsce. Tysiące osób co rok ściąga do stolicy Wielkopolski, by przeżyć chwile w świecie swych zainteresowań. Niestety po trzech dniach nadchodzi moment, w którym trzeba opuścić mury Międzynarodowych Targów Poznańskich i wrócić do szarej rzeczywistości. Wydawnictwo Black Monk stworzyło produkt, pozwalający na powrót do tych realiów, wraz ze sporym gronem znajomych. Możliwość uratowania poznańskiej imprezy także kusi.

Plan konwentu

Koziołaki są legendarnymi potworami, o których niebywałe historie krążyły wśród fantastów już od dawna. Trwało to tak długo, że już mało kto dawał wiarę tym opowiastkom, lecz rok 2015 jest wyjątkowy. Planety ustawiły się we właściwy sposób, kompasy zaczęły wariować, a starszy brat w końcu posprzątał swój pokój. Ewidentnie coś przestało grać, a jest to idealny czas na powrót monstrów. Podczas konwentu ludzie zaczęli znikać, działo się to tylko w nocy, więc za dnia wszyscy uczestnicy musieli się zebrać, aby odnaleźć wśród siebie mroczne kozły. Po zebraniu drużyny i rzuceniu hasła „Kolejno odlicz” ostatni okrzyk może się zakończyć nawet na liczbie „dwadzieścia sześć”.

Co będzie się działo w MTP?

„Pyrkon: Atak Koziołaków!” jest grą mieszczącą się w pudełku o rozmiarze tych kryjących standardową talię do gry w kuku czy makao. To zapewnia ogromną mobilność i transport choćby w kieszeni spodni, lecz po włożeniu kart do protektorów, trzeba będzie je przełożyć do innego opakowania, gdyż obecne stanie się za ciasne. Całe szczęście podczas rozgrywki kartoniki leżą na stole, zamiast trwać w dłoniach graczy, a więc kupno ochronnych folii nie jest koniecznością. To rozwiązanie poleca się dmuchającym na zimne, bądź rozlewającym herbaty, kawy i inne napoje (także wyskokowe).

Obrazek



Zawartość składa się z dwudziestu pięciu Kart Ról, dwudziestu dziewięciu Kart Tożsamości (osiemnastu Uczestników, sześciu Koziołaków, jednego Ducha Fantastyki oraz czterech Kozich Pomiotów), jednej Karty Pomocy dla Mistrza Gry oraz instrukcji. W oficjalnym sklepie wydawnictwa Black Monk znajdują się dwa rodzaje Informatorów Mistrza Gry, które można pobrać i wydrukować. Są to specjalnie przygotowane tabele, do rozpisywania Ról, Tożsamości oraz wyników głosowań. Stworzono je, by ułatwić rolę MG, co się chwali, zwłaszcza, że wyglądają klimatycznie, i co najważniejsze, są przejrzyście rozpisane. Ten gadżet nie jest konieczny, ponieważ równie dobrze można odręcznie napisać to na kartce, czyniąc własną rozpiskę, równie dobrze spełniającą swoje zadanie. Ci bardziej uzdolnieni plastycznie i koziołka sobie dorysują!

Instrukcja jest wąską kartką, złożoną w harmonijkę, a po rozłożeniu jej długość wynosi ponad trzydzieści centymetrów. W ten sposób spokojnie mieści się w pudełku, a jej format nie utrudnia czytania. Reguły zabawy zaserwowano w przystępny sposób i doświadczeni gracze nie uświadczą problemów podczas rozgrywki. Jedynym utrudnieniem może być zapamiętanie umiejętności Ról każdej postaci, ponieważ im więcej przyjaciół przy stole, tym więcej zdolności do utrwalenia. Najtrudniej mogą mieć początkujące osoby, niemające zbyt wiele wspólnego z konwentami, lecz i one w końcu złapią bakcyla i każdy kolejny Pyrkon będzie dla nich pozycją obowiązkową.

Najistotniejszym elementem tytułu są karty. Najpierw należy wspomnieć, że autorką ilustracji jest znana choćby z komiksu o „Tequilii” Katarzyna „Kicipiutek” Babis – kobieta niezwykle uzdolniona. To jej, w dużej mierze, zawdzięczamy klimat dzieła. Grafiki niebywale cieszą oko i doskonale oddają konwentową rzeczywistość. Kropkę nad „i” stawiają podpisy pod nazwami Ról, czyniąc „Pyrkon: Atak Koziołaków!” pozycją zabawną i poprawiającą humor. Sponsor ma tekst: „Jak kupię ci halę, to zrobisz mi festiwal.”, Cosplayerka zaś: „Tak, możesz sobie zrobić ze mną zdjęcie. Nie, nie możesz dotknąć!”. Uśmiech sam pojawia się na twarzy!

Jak walczyć z potworami?

Gra ma dwa tryby rozgrywki: podstawowy i alternatywny. W tym pierwszym chodzi o to, by gracze, wcielając się w uczestników Pyrkonu, wyłapali wszystkie Koziołaki, zanim te ich zjedzą. Wygląda to następująco: po wybraniu Mistrza Gry, jest on odpowiedzialny za stworzenie zestawu Kart Ról dla wszystkich graczy, które rozda losowo, bądź według własnego uznania. Na jego barkach spoczywa także przygotowanie zestawu Kart Tożsamości, zawierającego kilka Kart Koziołaków (w zależności od liczby graczy), Kartę Ducha Fantastyki oraz Karty Uczestników. Rozdawane one są w tajemnicy, tak by inni nie wiedzieli, jakie zadanie ma dany gracz. Po wykonaniu tych czynności można przystąpić do zabawy.

„Pyrkon: Atak Koziołaków!” na początku ma element fabularny, pozytywnie wpływający na klimat: każdy w oparciu o swoją Rolę musi w kilku zdaniach powiedzieć, dlaczego znalazł się na tym konwencie. Od tej chwili zaczyna się zabawa, ponieważ posiadający zdolności oratorskie swą przemową mogą wywołać salwy śmiechu.

Obrazek



Rozgrywka opiera się na mechanice zastosowanej w „Mafii” – trzeba blefować i wyciągać wnioski na podstawie różnych informacji. Podczas Pyrkonu, za dnia, uczestnicy zabawy dyskutują o tym, kogo pozbyć się z imprezy. Wyrzucą potwora – super. Pozbędą się zwykłego fana fantastyki – oby udało się następnym razem, ponieważ po dniu nadciąga noc! Wtedy Koziołaki wychodzą na żer, a pomóc może jedynie Duch Fantastyki oraz zdolności różnych Ról.

Podczas gdy na niebie świeci Słońce wszyscy wspólnie debatują, jednak w porze, kiedy króluje księżyc wszyscy mają zamknięte oczy, a dane osoby, które mogą wykonać akcję, otwierają je i działają bezgłośnie. Dlatego niezwykle istotnym elementem jest Mistrz Gry – to on czuwa nad przebiegiem rozgrywki i odczytuje ze skinięć głową, kto w danym momencie jest obejmowany protekcją, bądź zbliża się do kopnięcia w kalendarz. Aby zabawa była udana istotne są dwa czynniki: nadający się na swe stanowisko MG, dobrze prowadzący notatki i trzymający w ryzach resztę towarzystwa oraz zasada fair play zakorzeniona w każdym z graczy. Lekkie podniesienie powieki potrafi popsuć zabawę, a samo nasłuchiwanie choćby drobnego szmeru wpływa na klimat i wielu sprawi frajdę.

Obrazek



Podczas bitwy o poznański festiwal każdy będzie mógł wykorzystać zdolności wynikające z Kart Ról. Są bardzo zróżnicowane i pomagają, bądź utrudniają, jeśli Koziołak dobrze je wykorzysta. Początkującym graczom trudność sprawi zapamiętanie wszystkich reguł, lecz leżące na stole karty samymi grafikami informują, co to za wcielenie. Umiejętności niezwykle pasują do każdej postaci, a więc jest to intuicyjne i problemy z biegiem czasu odejdą w kąt.

Drugi wariant gry różni się niewielkimi zmianami zasad oraz tym, że w grze uczestniczą Kozie Pomioty. Są to uczestnicy uwielbiający Koziołaki i mogący się w nie przemienić. To ubarwia grę i jeśli podstawowa opcja lekko się znudziła, ta sprawi, że „Pyrkon: Atak Koziołaków!” nie trafi na półkę.

Mankamenty hodowli ssaków z rodziny wołowatych

Plusem dzieła jest zagwarantowanie zabawy dla tak licznego grona znajomych. Konfrontując to z ceną, mamy naprawdę korzystny rezultat. Za niecałe trzydzieści złotych otrzymujemy tytuł nawet dla dwudziestu sześciu osób. Jest to niezwykle dobry wynik. Pozytywny aspekt niestety po części jest też minusem. Przy tak licznej grupie, ci, którzy odpadną na początku, mogą jedynie czerpać radość z obserwowania poczynań reszty. Tak naprawdę zabawę od początku do ostatnich sekund ma Mistrz Gry.

Warto zobaczyć koziołki na rynku?

Niezwykle tania pozycja, urozmaicająca czas podczas konwentów czy planszówkowych wieczorów, cieszących się sporą frekwencją, posiada dobry klimat. Kto był na Pyrkonie, ten poczuje się jak w domu, jednak nie jest to propozycja jedynie dla uczestników tego wydarzenia. Debatowanie nad kartami ze świetnymi ilustracjami może być burzliwe, lecz to zależy od graczy. Nad wszystkim czuwa Mistrz Gry, a cała nadzieja w Duchu Fantastyki!
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2017 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 29 cze 2017, 06:41 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka