Karciane

Jungle Speed

tekst archiwalny - 1 marca 2007
Czy jest sposób, żeby zając wspólną zabawą szóstkę kompletnie nie znających się osób na imprezie? Karty? Jest to jakaś opcja, ale mało kto zna wszystkie gry karciane. Poza tym większość z nich jest przeznaczona dla czterech osób. Tańce? Też ok, ale nie wszyscy to lubią. Jest jednak gra, która potrafi połączyć wszystkich, niezależnie od wieku i zainteresowań. Pozwólcie, że Wam ją przedstawię – to „Jungle Speed”.

Nazwa: Jungle Speed
Autor: Thomas Vuarchex, Paul Yakovenko
Wydawca: Week End Games France / Week End Games Polska
Liczba Graczy: 2-80
Czas Gry: zależna od ilości graczy - ogólnie około 10-15 minut
Edycja: Polska

Zawartość Pudełka:
- 1 totem
- 80 kart
- woreczek
- instrukcja

Często jest tak, że najprostsze pomysły sprawdzają się najlepiej i to właśnie nieskomplikowane gry zdobywają serca publiki. Opracowany przez Thomasa Vuarchexa oraz Pierrica Yakovenko „Jungle Speed”, składa się z trzech elementów – talii 80 kart, drewnianego totemu i woreczka do przechowywania kart, przy czym ten ostatni nie bierze udziału w rozgrywce. Jak to działa i dlaczego jest takie świetne? Śpieszę z wytłumaczeniem.

Obrazek



Celem gry jest pozbycie się kart, które otrzymuje się na początku rozgrywki. Aby tego dokonać, należy wykładać po jednej przed siebie, a gdy okaże się, że karta, którą wyłożyłeś, ma taki sam symbol jak inna, leżąca już na stole, chwycić za totem, stojący pośrodku stołu. Nie jest jednak zbyt łatwo – niektóre z kształtów są bardzo do siebie podobne, część zaś różni się tylko jednym szczegółem... Jeśli jednak uda Ci się bez pomyłki wygrać totem, Twój przeciwnik w tym pojedynku na szybkość i zręczność musi zebrać Twoje wyłożone karty. I to jest właściwie najważniejsza, podstawowa zasada gry. Prawda, że proste?

Oczywiście, twórcy „Jungle Speed” pomyśleli także o pewnych urozmaiceniach. Stąd też na planszy mogą pojawić się karty, które sprawiają, że do najbliższego zebrania kart liczą się kolory, a nie kształty. Może się także zdarzyć, że zamiast po kolei, gracze będą musieli wyłożyć karty jednocześnie. Trzecią zaś kartą specjalną są „Strzałki do środka”, co oznacza, że ten, kto w momencie pojawienia się tego symbolu zdobędzie totem, może swoje wyłożone karty wstawić pod swoją zdobycz, a zbierze je kolejny przegrany gracz.

W tych kilku paragrafach właściwie streściłem wszystkie zasady gry. Osobiście nie spotkałem się wcześniej z tak prostą, a dającą tyle przyjemności zabawą. „Jungle Speed” zapewnia godziny gry, w dowolną właściwie ilość osób (oby tylko stół był wystarczająco duży). Na dodatek cena tego cuda osiąga maksymalnie poziom czterdziestu złotych; zdecydowanie nie można powiedzieć, żeby była to droga przyjemność. Jedyny minus, jaki przychodzi do głowy, to fakt, że nowo zakupione karty bardzo się ślizgają, przez co raz po raz trzeba je poprawiać, żeby nie „odpływały”. Ale, jakkolwiek irytujący, problem ten prawie w ogóle nie wpływa na przyjemność z gry.

Cóż, chyba Was nie zdziwi, jeśli na koniec tej krótkiej recenzji polecę grę z całego serca. Zamiast kupować droższe, a niejednokrotnie mniej grywalne tytuły, kupcie na początek „Jungle Speed”. Idealny na każdą imprezę, wyjazd, wycieczkę. Uwierzcie, nie zawiedziecie się.0

PLUSY:
- grywalność!
- uniwersalna
- cena
MINUSY:
- ślizgające się karty
OCENA: 10/10*

*niektórym może się wydać, że ocena jest za wysoka, jak na tak prostą grę. Cóż, wystawiając ją, biorę pod uwagę fakt, że za tę cenę i w tej kategorii zabaw, „Jungle Speed” po prostu przoduje i dominuje każdy konwent. Stąd też maksymalna ocena.
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Copyright © 2004-2018 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 16 lip 2018, 14:59 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka