Karciane

Kamień Gromu

Gier karcianych traktujących o zwalczaniu złych i paskudnych potworów na naszym rodzimym rynku nie brakuje. Niestety, spora ich część prezentuje poziom co najwyżej przeciętny, a zaledwie kilka z nich można nazwać dobrymi. „Kamień Gromu” jest pozycją zdecydowanie mocno ponadprzeciętną. Jeśli chcesz przekonać się dlaczego, to zapraszam do lektury.

„Kamień Gromu” został stworzony w 2009 roku przez Mike’a Elliota, a oryginalnie ujrzał on światło dzienne za pośrednictwem wydawnictwa AEG (Alderac Entertainment Group). Rok później gra trafiła na polski rynek dzięki tłumaczeniu Piotra Kucharskiego z wydawnictwa Rebel.pl. Obecnie istnieje już kilka dodatków do „Kamienia Gromu”, lecz nie zostały one jeszcze u nas wydane. Pierwszy z nich ma pojawić się w drugiej połowie 2012 roku.

Dawno, dawno temu…

Tło fabularne gry stanowi historia Zagłady, która to podarowała ludzkości potężne Kamienie Gromu. Jak to z potęgą bywa, ludzkość walczyła i ginęła, byleby tylko posiąść tę nadzwyczajną moc. Gracze wcielają się w rolę… no właśnie, kogo? Władców? Wojowników? Nie jest to jasno sprecyzowane, ale natrafiliśmy na ślad Pierwszego Kamienia Gromu, ukrytego w Lochu Ponurej Twierdzy. A zdobyć go może tylko jedna osoba!

Ach ten pierwszy raz

Wyobraź sobie, że właśnie dostajesz swój własny, nowiusieńki egzemplarz gry „Kamień Gromu”. Widzisz spore i wcale nie lekkie kwadratowe pudło. W oczy rzuca Ci się kolorystyka – zgniła zieleń łączy się z upiornymi postaciami w kolorach ciemnego błękitu. Główna ilustracja nastraja mrocznie i trzeba przyznać, że bardzo dobrze pasuje do klimatu rozgrywki.

Po otworzeniu pudełka Twoim oczom ukazuje się instrukcja, pod nią natomiast znajduje się plastikowa wkładka, w której to umieszczone są karty. Pozostając przy temacie kart, warto już na początku zaznaczyć, iż są one solidnie wykonane, a ilustracje na nich narysowano z dużą dbałością o szczegóły.

Obrazek Obrazek
Pudełko gry, oraz pełna zawartość nowego egzemplarza gry.



Odkręcamy pierwsze śrubki

Przed każdą pracą trzeba dokładnie przygotować swoje stanowisko. Co może przydać Ci się do rozgrywki? Jeśli grasz po raz pierwszy, na pewno odrobina cierpliwości nie zaszkodzi. Instrukcja jest teoretycznie dobrze napisana, jednakże pewne niejasności i wątpliwości wyjdą dopiero w praktyce.

Coś jeszcze? Płaskie, najlepiej sztywne, stosunkowo spore podłoże, gdyż rozłożona talia zajmuje niemało miejsca.

Następnie, trzeba jakoś ogarnąć te karty, a jest ich sporo, bo aż 530! Ale spokojnie, jeśli jest to Twój pierwszy raz, to autorzy gry Ci pomogą. W instrukcji znajduje się domyślne ustawienie kart dla przecierających szlaki „Kamienia Gromu”.

Obrazek
Zestaw kart do gry w oryginalnym opakowaniu



Jak to wygląda od środka

Aby rozpocząć swoją przygodę, musisz zbudować talię wioski i lochów. Uzyskuje się to poprzez losowe wybranie kart przedmiotów, bohaterów i potworów, dzięki czemu każda rozgrywka będzie różnić się od poprzednich.

Na początku każdej gry dostajesz zawsze dwanaście kart. Sześć z nich możesz trzymać na ręce. Po zakończonej turze odkładasz je na stos kart zużytych. Kiedy już wykorzystasz wszystkie swoje karty, tasujesz je, ciągniesz sześć pierwszych i zabawa zaczyna się od nowa. Mechanika ta bardzo przypomina tą z popularnej gry „Dominion”.

W trakcie trwania swojej tury, możesz wybrać jedną z trzech opcji: iść na zakupy do wioski, walczyć z potworami w lochach lub zdecydować się na odpoczynek. Decyzja, oczywiście, zależeć będzie od tego, co dostaniesz „na rękę”.

Karty, które posiadamy, charakteryzuje szereg współczynników. Bronie mają swój ciężar oraz typ (np. „broń sieczna”). Bohaterów cechuje siła, a także aktualny ich poziom. Działanie karty jest opisane (w bardzo jasny sposób) prawie zawsze pod główną ilustracją.

Spokojne życie na wsi

Niektóre z kart mogą generować złoto, czyli de facto kwotę, którą możesz wydać w wiosce. Masz tam możliwość dołączenia do swojej talii jeden z dostępnych przedmiotów (uzbrojenie, a także różnego rodzaju „wspomagacze”), czarów lub bohaterów (których poziom może zostać zwiększony). „Kamień Gromu” pozwala na awansowanie naszych herosów do trzeciego poziomu. Kart trzeciopoziomowych bohaterów są zawsze 2 sztuki danego typu. W związku z tym, że karty te mają kluczowy wpływ na ostateczne zwycięstwo, gracze rywalizują bardzo ostro, by je zdobyć.

Potwory to nasza specjalność

Na samym początku gry zbudowałeś talię lochu, czyli wybrałeś potwory, z którymi przyjdzie Ci się zmierzyć. Wykładasz się je w trzech szeregach, które reprezentują, jak głęboko w twierdzy znajduje się dana kreatura. Decydując się na walkę z konkretnym monstrum, otrzymujemy bazową karę związaną z otaczającą gracza ciemnością. Jak łatwo się domyślić, im dalej schodzimy do lochów, tym nasz atak jest słabszy. Oczywiście, istnieją karty (przedmioty, a także niektórzy bohaterowie), dzięki którym możemy obniżyć, a nawet całkowicie zniwelować efekty działania mroku.

Warte zaznaczenia jest, że masz dowolność w decydowaniu, z którą bestią chcesz się zmierzyć. Możesz więc od razu walczyć z potworem znajdującym się w trzecim szeregu, biorąc pod uwagę tylko skutki działania ciemności.

Aby pokonać wroga, twój sumaryczny atak (pomniejszony o ewentualną karę) musi być większy lub równy jego obronie (informacja ta znajduje się na karcie). Aby zadać obrażenia, wykorzystać możesz swoich bohaterów i dostępne czary.

Autorzy zadbali o to, żeby walki nie były nużące i jednolite. Bardzo często warunki pokonania wroga są zróżnicowane, na przykład: odporność na atak magiczny lub fizyczny. Samo stoczenie bitwy może przynieść Ci pewne negatywne skutki (jak wcześniej wspomniana karta choroby lub usunięcie przedmiotu).

Jeśli mimo wszystko udało Ci się zwyciężyć, to dołączasz do swojej talii danego potwora (każda taka karta ma swoje punkty zwycięstwa), a także specjalne karty doświadczenia służące awansowaniu bohaterów.

Wszystko wyjdzie w praniu

Rozgrywka w „Kamień Gromu” nie jest przesadnie długa, lecz nie należy też do najkrótszych. Teoretycznie, na pudełku widnieje informacja o około 50 minutach zabawy w trakcie jednej sesji. Czas ten jednak może okazać się dłuższy. Samo rozłożenie, a następnie spakowanie kart, zajmuje do kilkunastu minut. Jednakże każda kolejna gra zdecydowanie przyśpiesza tempo, z jakim wykonujemy nasze tury.

Nie wszystko złoto, co się świeci

Gry idealne nie istnieją, więc i „Kamień Gromu” ma pewne swoje wady. Chyba najbardziej irytującą rzeczą jest każdorazowe rozkładanie i składanie talii. Inną, lecz mniej istotną kwestią, jest brak różnic w ilustracjach bohaterów. Kolejne poziomy nie różnią się niczym, poza informacją na samej karcie.

Co jeszcze można zarzucić grze? Może jeszcze tylko to, że jest ona nastawiona na indywidualne zmagania graczy. Nie ma większych możliwości przeszkodzenia naszym rywalom (właściwie, nieliczne karty bohaterów mają jakiekolwiek działanie na innych graczy), czy chociaż minimalnej formy współpracy.

Kilka słów na koniec

„Kamień Gromu” jest grą bardzo dobrą. Duża losowość i ciekawie przemyślane możliwości łączenia bonusów z różnych kart, zachęca do ponownego rozegrania partii. Pozycja jest warta polecenia i zdecydowanie zachęcam do zasmakowania walki o legendarny Kamień. Czy warto wydać ponad 100 złotych? Ciężko powiedzieć, lecz na pewno należy wypróbować tę grę, jeśli tylko nadarzy się taka możliwość.

PLUSY:
- klimat
- wykonanie kart
- zróżnicowanie każdej rozgrywki
MINUSY:
- słaba interakcja między graczami
OCENA: 8,5 / 10
KOMENTARZE (0) Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
  • Ostatnie artykuły

Copyright © 2004-2019 Bestiariusz.pl. Wszelkie prawa do treści, grafiki oraz zdjęć dostępnych na stronie są zastrzeżone na rzecz Bestiariusz.pl lub odpowiednio na rzecz podmiotów, których materiały są udostępnianie na podstawie współpracy z Bestiariusz.pl.

Teraz jest 22 lut 2019, 03:26 — Strefa czasowa: UTC + 1
Engine: NERV 4.0 BETA
Warunki użytkowaniaPolityka prywatnościUsuń ciasteczka